opryskiwacz sadowniczy
Wysłał transport po już opłacony opryskiwacz. Na miejscu okazało się, że to oszustwo
Najpierw wpłacił zaliczkę, potem resztę pieniędzy, a następnie wysłał transport po opłacony w ten sposób opryskiwacz. Dopiero wtedy okazało się, że 34-latek padł ofiarą oszustwa. Policjanci apelują o rozwagę podczas zakupów w internecie.
