Chwile grozy w Bieszczadach. Leśnik zaatakowany przez niedźwiedzicę
Leśniczy zdążył ochronić rękoma głowę, skulił się na ziemi pod brzozą. Niedźwiedzica po zadaniu ciosów w głowę i w plecy oddaliła się. Mężczyzna zachował przytomność i wezwał na pomoc kolegę.