Mięso znikało z masarni. Bracia i ich kompan zatrzymani
Pracownik masarni przygotowywał i wynosił mięso, które następnie przekazywał kompanom, zajmującym się wywożeniem "lewego" towaru. Worki z mięsem przerzucano przez ogrodzenie lub pakowano do samochodu bezpośrednio na zakładowym parkingu.