kradzież balotów z sianokiszonką
Złodziej wpadł przez fotopułapkę i gps. Ruszył proces w sprawie kradzieży sianokiszonki
Do kradzieży balotów z sianokiszonką doszło wiosną we wsi Marynki. Rolnik, który tam dzierżawił grunt, zauważył że giną mu baloty z sianokiszonką. Pod koniec marca zainstalował kamerę z czujnikiem ruchu, a w jednym z balotów umieścił nadajnik gps.
