Pół miliona poszło z dymem. Podpalacze wpadają w ręce policjantów
Mężczyzna usłyszał zarzut podpalenia gospodarstwa w Stefanowie. Za to przestępstwo grozi mu kara pozbawienia wolności na okres od 3 miesięcy do 5 lat. 26-latek przyznał się do jego popełnienia i złożył wyjaśnienia.