Z gospodarstwa czuć było padlinę. To był przerażający widok
Zwierzęta stały na około półtorametrowej grubości warstwie obornika, niemal pod samym sufitem budynku. W oborze były dwa padłe byki, między którymi stała zaniedbana jałówka. Jeden ze skrajnie niedożywionych koni nie miał siły się podnieść.