Traktorzysta z „bransoletą” na nodze ponownie jechał pijany
Dyżurny z niżańskiej komendy otrzymał informację o ruszającym właśnie spod sklepu traktorzyście, który najprawdopodobniej jest "na bani". Stróże prawa zareagowali na tyle szybko, że kierowca ciągnika nie zdążył daleko odjechać.