Strzelał do koziołka w sadzie, a trafił w znajomego
Na Lubelszczyźnie nie brakuje amatorów używania nielegalnie posiadanej broni. W Opolu Lubelskim zamiast w błąkającego się po sadzie koziołka myśliwy trafił w kompana, zaś w miejscowości Rudniki postrzelono kota.