Copy LinkXFacebookShare

Zabijali zdrowe świnie w gospodarstwie wolnym od ASF

W wolnym od ASF gospodarstwie Ewy Biernackiej, sołtys wsi Rudniki w województwie lubelskim zabito ponad 90 zdrowych świń.

To było drugie podejście do utylizacji w tym miejscu bowiem tydzień wcześniej okoliczni rolnicy zablokowali przedstawicielom inspekcji weterynaryjnej dojście do chlewni – przypomina "Dziennik Wschodni".

Inspektorzy uznali, że gospodarstwo nie spełnia wymogów bioasekuracji, a że położne jest w strefie zapowietrzonej, konieczna jest utylizacja zdrowych zwierząt.

Ostatecznie państwo Biernaccy zgodzili się na utylizację 76 prosiąt, 15 macior i knura. – Dlatego, że prosięta były już zaduszane przez maciory, nie mieliśmy gdzie ich przemieścić. 40 z nich powinno już być przekazanych do dalszego chowu. Mieliśmy chętnych odbiorców, ale w związku z tym, że strefa zapowietrzona tu jest, nie mogliśmy ich sprzedać – tłumaczy sołtys.

Świnie utylizowane były na miejscu – w chlewni. Inspekcji weterynaryjnej towarzyszyła policja, która zabezpieczała gospodarstwo. – To straszne, prosięta piły mleko od zabitej maciory – opowiadał załamany Jan Biernacki.

– Prowadzę rozmowy z adwokatami. Trzeba zebrać ludzi i przygotować pozew zbiorowy przeciwko państwu o potężne odszkodowania. Chodzi o koszty, które rolnicy ponoszą przy likwidacjach hodowli i o to, co dalej mają robić – podkreśla Marek Sulima, radny powiatu bialskiego w rozmowie z dziennikiem.

źródło: Dziennik Wschodni

Zobacz nas w Google News

bydło rzeźne, skup
Hodowla

Ceny byków spadają. Żywiec nawet 17% tańszy niż przed rokiem

nierówne wschody rzepaku
Uprawa

Nierówne wschody rzepaku ozimego – jak zatrzymać różnice?

Bydło lekko tanieje
Hodowla

Bydło lekko tanieje. Rynek nadal poniżej poziomu sprzed roku