Za dwa lata w Europie będzie szczepionka przeciwko PED?

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Mirosław Lewandowski | lewandowski@apra.pl
24-02-2015,20:50 Aktualizacja: 24-02-2015,21:40
A A A

Epidemiczna biegunka świń jest już w Europie, dlatego polscy hodowcy trzody chlewnej coraz bardziej obawiają się tej jednostki chorobowej. Co należy robić w sytuacji, kiedy PED wejdzie do naszej chlewni?

PED jest obecnie najważniejszą chorobą w USA, Azji i na Tajwanie. W Europie epidemiczna biegunka świń była obecna 25 lat temu. Obecnie chorobę tę wywołuje wirus, który zebrał potężne żniwo wśród prosiąt w Stanach Zjednoczonych. W ciągu 12 miesięcy z jej powodu padło 12 mln tych zwierząt. Jak zatem nasi hodowcy mogą się bronić przed tą chorobą?

- Przede wszystkim nie możemy wprowadzać do stada zwierząt nieznanego pochodzenia - podkreślał prof. dr hab. Zygmunt Pejsak z Państwowego Instytutu Zootechniki w Puławach podczas Międzynarodowych Targów Ferma w Łodzi.

Jeśli jednak wirus wejdzie do stada to wszystkie prosięta, które zostaną przez niego zaatakowane zginą w ciągu 2-4 tygodni. Dlatego jeśli hodowcy zauważą u większej liczby zwierząt biegunkę powinni natychmiast powiadomić lekarza weterynarii.

- W takiej sytuacji jedynym rozwiązaniem jest pobieranie jelit padłych prosiąt, mielenie ich i podawanie ciężarnym maciorom na 2 tygodnie lub tydzień przed porodem. W ten sposób je zakażamy, a one wytwarzają odporność. Dzięki temu w siarze, którą piją prosięta będą się znajdować przeciwciała. Takie postępowanie wpływa na mniejsze straty - tłumaczył prof. Pejsak.

Na straty wywołane przez PED bardziej narażeni są hodowcy w cyklu zamkniętym. W przypadku tuczu otwartego jeśli producenci kupią warchlaki np. z Holandii, które przechorowały już tę jednostkę chorobową to przez kilka dni po przyjeździe będą one miały biegunkę, a potem wrócą do zdrowia. Jeśli wirus wejdzie do chlewni w cyklu zamkniętym, która wcześniej nie miała z nim kontaktu to śmiertelność prosiąt sięgnie niemal 100 proc.

PED w przeciwieństwie do ASF nie jest zwalczana urzędu, dlatego w tym przypadku państwo nie pomoże hodowcom. Każdy musi sobie z nią radzić sam. Jest jednak nadzieja. Na epidemiczną biegunkę świń w przeciwieństwie do ASF można szczepić świnie.

- W Stanach Zjednoczonych i w Azji już wynaleziono szczepionkę, która jest dobra i spełnia swoje zadanie. Tamtejsze firmy farmaceutyczne potrzebowały na to dwóch lat. Spodziewam się, że po tym czasie w Europie również będzie ona dostępna. Dlatego musimy jakoś przetrwać ten okres - mówił prof. Pejsak.

To na pewno nie będzie łatwe. Unijni eksperci szacują, że w ciągu 18 miesięcy z powodu PED w Europie padnie 24 mln prosiąt.

- Nie do końca wierzę w te przepowiednie. Wydaje mi się, że to pewna gra, akcja promocyjna przed wprowadzeniem na rynek szczepionki przeciwko tej chorobie. To nie zwalania nas jednak z odpowiedzialności i dbałości o bioasekurację - podsumował prof. Pejsak.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 3/2021

Hoduj z głową świnie:

-Posłuchaj, co mają do powiedzenia

-Kształtowanie odporności poprzez żywienie

-Lepszy dobrostan to krótszy tucz

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 3/2021

Hoduj z głową bydło:

-Złożyłeś wniosek o dopłaty?

-Przygotować się na upały

-Sposób na muchy

-Leczyć każdą zasuszoną krowę?

-Zaczynał od ośmiu krów

 

PRENUMERATA