Copy LinkXFacebookShare

Wirus AH1N1 w natarciu. Grypa u ludzi, ale nie u świń

Wirus AH1N1 w ostatnich dniach jest wykrywany u ludzi. Wywołuje on tzw. świńską grypę, choć ta nazwa, zdaniem przedstawiciel branży trzodziarskiej, nie jest poprawna i nie powinna być używana zamiennie z AH1N1.

14 osób trafiło do szpitala wojewódzkiego w Bielsku Białej, poinformowało wczoraj (31 stycznia) katowickie Radio Em. Cztery z nich zmarły. Rzecznik tej placówki, Jolanta Trojanowska tłumaczy jednak, że to nie wirus był bezpośrednią przyczyną zgonu.

Wirus dotarł również na oddział laryngologii Szpitala Uniwersyteckiego nr 1 im. Jurasza w Bydgoszczy. "Gazeta Pomorska" podaje, że stwierdzono go u dwójki pacjentów oraz dziewięciu osób z personelu kliniki.

– Był to zmutowany wirus, który może być groźny dla osób, którzy mają chore serce, nerki, w ogóle z układem krążenia mają problemy, z układem oddechowym w tym osoby starsze – mówiła dla Radia EM Jolanta Trojanowska.

Szpital w Bielsku Białej, z powodu obecności wirusa AH1N1 u części pacjentów, ograniczył odwiedziny na niektórych oddziałach.

Wirus AH1N1 w styczniu został również wykryty u pacjentów szpitali we Wrocławiu oraz w Kielcach.

Radio Wrocław podało w połowie stycznia informację o tym, że u ośmiu pacjentów Kliniki Kardiologii Uniwersyteckiego Szpitala Klinicznego potwierdzono wirusa AH1N1. Stan wszystkich tych osób był dobry.

Choroba szerzy się również w woj. świętokrzyskim. Radio Kielce poinformowało 30 stycznia, że u sześciu pacjentów Kliniki Hematologii i Transplantacji Szpiku Świętokrzyskiego Centrum Onkologii stwierdzono obecność wirusa AH1N1. Władze placówki również wprowadziły zakaz odwiedzin.

Świńska grypa to częste określenie choroby wywoływanej przez wirusa AH1N1. Okazuje się, że zdecydowanie częściej to człowiek zakaża zwierzęta, a nie na odwrót. Świadczy o tym m. in. fakt, że w Polsce ok. 60 proc. stad jest zakażone wirusem grypy, a ich właściciele nie chorują na nią częściej niż inni ludzie.

Grypa wywoływana przez wirusa AH1N1 nie powinna być nazywana świńską. Przypadki o których informują media są wywołane przez wirus AH1N1, który jest zmutowaną wersją kilku odmian wirusa H1N1, w tym grypy ludzkiej, dwóch rodzajów świńskiej grypy oraz ptasiej.

Oficjalna nazwa uznana przez Światową Organizację Zdrowia to grypa AH1N1. Nazwa świńska grypa jest myląca i krzywdząca dla producentów trzody chlewnej.

Wirusem AH1N1 nie można zarazić się od świni, a tym bardziej od jedzenia wieprzowiny. Źródłem zakażenia może być jedynie drugi człowiek.

  • Tematy związane z hodowlą i produkcją trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!