W walce z ASF Polska zawsze trzy kroki za wirusem

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Rafał Pogrzebny PAP, (em) | redakcja@agropolska.pl
09-12-2019,15:00 Aktualizacja: 09-12-2019,15:03
A A A

Wielkopolska Izba Rolnicza uważa, że w walce z ASF Polska jest zawsze trzy kroki za wirusem, a przy wyborze metod zwalczania ASF bardziej jest brana pod uwagę opinia publiczna i ekolodzy, aniżeli zdanie producentów trzody chlewnej.

W czwartek potwierdzono pierwszy przypadek dzika padłego z powodu afrykańskiego pomoru świń w Wielkopolsce. Wirus wykryto u zwierzęcia znalezionego w okolicach miejscowości Kębłowo w pow. wolsztyńskim.

asf w wielkopolsce, powiat wolsztyński, kębłowo, Zbigniew Król

Jeśli ASF rozprzestrzeni się w Wielkopolsce to będzie dramat

- Rozprzestrzenienie się ASF byłoby dramatem, nie tylko dla gospodarki Wielkopolski - powiedział uważa Zbigniew Król, wicedyrektor Wydziału Infrastruktury i Rolnictwa Wielkopolskiego Urzędu Wojewódzkiego w Poznaniu. W czwartek...

WIR w przekazanym PAP stanowisku podkreśliła, że wielkopolscy rolnicy od lat postulują o zwiększony odstrzał dzików na terenie całej Polski.

"Po licznych postulatach w kwestii intensyfikacji redukcji dzików, przedstawiciele polskiego rządu kilkakrotnie zapewniali, że działania te są prowadzone na bieżąco. O tym, z jakim efektem zaobserwowaliśmy na przykładzie feralnych przypadków chorych dzików w powiecie wschowskim (woj. lubuskie), kiedy to znaleziono aż 22 chore dziki w promieniu kilku kilometrów od siebie. Jeżeli takie zagęszczenie zwierzyny jest obecnie na terenie Wielkopolski, gdzie znajduje się zagłębie trzodziarskie, to nawet najlepiej zabezpieczone gospodarstwo nie jest w stanie uchronić się przed wniknięciem wirusa do stada, gdy pojawi się on w środowisku" - stwierdzono w stanowisku.

Według oceny Izby, w walce z ASF Polska jest zawsze trzy kroki za wirusem.

wirus asf, branża mięsna, afrykański pomór świń, przypadki asf u dzików, trzoda chlewna, strefa z ograniczeniami

Branża mięsna jednoczy siły w walce z ASF

Przedstawiciele branży mięsnej podjęli decyzję o utworzeniu Branżowego Porozumienia ds. Zwalczania ASF. 4 grudnia w Warszawie podpisali oni akt założycielski. W spotkaniu wzięli udział przedstawiciele Krajowego Związku...

"Przy wyborze metod zwalczania ASF bardziej jest brana pod uwagę opinia publiczna i ekolodzy, którzy nie są w żaden sposób zapoznani z problemem, ani też z konsekwencjami rozszerzania się wirusa ASF, aniżeli zdanie producentów trzody chlewnej. W opinii publicznej przeważają negatywne zdania na temat myśliwych, ich działań i wkładu w ograniczenie populacji dzika. Trwająca kampania mająca na celu skłócenie środowiska rolniczego i myśliwskiego nie służy spójnym działaniom" - oceniono.

Według WIR, walka z afrykańskim pomorem świń nie może ograniczać się tylko do redukcji liczebności dzików - to działanie musi iść w parze z konsekwentnym stosowaniem zasad bioasekuracji we wszystkich gospodarstwach w kraju utrzymujących trzodę.

"Wprowadzenie tych zasad było dobrym posunięciem ze strony rządu. Wielkopolska Izba Rolnicza odbiera jednakże niepokojące sygnały od rolników odnośnie przeprowadzanych kontroli bioasekuracji w gospodarstwach rolnych. Niestety w tej kwestii pojawiają się nieścisłości. Podmioty kontrolujące niejednakowo interpretują wymagania stawiane rolnikom lub też negują sposób wykonania zabezpieczeń budynków. Te zalecenia muszą być spójne, gdyż zapobiegają chorobie, ale również warunkują wypłatę odszkodowań na wypadek pojawienia się ogniska ASF" - napisano w stanowisku.

ćwiczenia ASF Mazovia 2019, hodowla trzody chlewnej, powiat ostrołęcki

W gospodarstwie padły świnie. Czy to ASF?

Gdy w gospodarstwie padło kilka świń, hodowca powiadomił Inspekcję Weterynaryjną. Zebrał się też sztab kryzysowy. Na szczęście to tylko część scenariusza ćwiczeń "ASF Mazovia 2019". Trzydniowe zajęcia w powiecie ostrołęckim na Mazowszu...

Według Izby, należy rozważyć wprowadzenie ograniczenia w dostępie do lasu dla obywateli w rejonach szczególnego zagrożenia ASF.

"Wielkopolska Izba Rolnicza wielokrotnie podkreślała, iż kampania informacyjna odnośnie ASF nie powinna się zamykać tylko w kręgu: rolnik – myśliwy. Akcje informacyjne muszą również trafić do ogół społeczeństwa, tak aby konsumenci nie obawiali się spożywania mięsa wieprzowego, natomiast mieli świadomość zagrożenia dla przyszłości polskiej branży mięsnej" – uważają autorzy dokumentu.

Samorząd rolniczy zwrócił również uwagę na problem padłych dzików i kosztów ich utylizacji, które w myśl obowiązującego prawa ponosi właściciel terenu, na którym zwierzę zostało znalezione. Wskazano, że skutkiem tego właściciele terenu niechętnie zgłaszają przypadki padłej zwierzyny. Według WIR to państwo jest właścicielem dziko żyjących zwierząt i musi ponosić koszty związane z utylizacją.

Według WIR, na terenach o dużej koncentracji trzody powinien zostać wzmożony monitoring padłych dzików, także z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu wojskowego. Niezbędne jest też m.in. wyposażenie służb weterynaryjnych oraz myśliwych w wystarczającą liczbę chłodni.

asf w wielkopolsce, powiat wolsztyński, Mirosław Welz, Główny Lekarz Weterynarii

Padły dzik w Wielkopolsce mógł być odosobnionym przypadkiem ASF

Pierwszy padły dzik z ASF, którego odnaleziono w Wielkopolsce mógł być odosobnionym przypadkiem, innych nie znaleziono - powiedział Mirosław Welz, zastępca Głównego Lekarza Weterynarii. 4 grudnia potwierdzono pierwszy przypadek...

Zdaniem Wielkopolskiej Izby Rolniczej, polska strona powinna wywierać większe naciski na Komisję Europejską odnośnie przepisów związanych ze strefami ochronnymi i zagrożonymi ASF.

"Ograniczenia w strefie niebieskiej odnośnie braku możliwości sprzedaży zdrowych świń do zakładów ubojowych przez 40 dni są niedorzeczne. Rolnicy zmuszeni są wówczas utrzymywać przerośnięte sztuki w gospodarstwach oraz ponosić koszty ich utrzymywania. Jedynym rozwiązaniem stosowanym w tych strefach jest uśmiercanie zwierząt przez lekarzy weterynarii i ich utylizacja. Straty ponoszą nie tylko hodowcy, ale także państwo, natomiast skala marnotrawstwa żywności jest niewyobrażalna" - stwierdzono w dokumencie.

Wielkopolska Izba Rolnicza zwróciła również uwagę na aspekt ekonomiczny i rynkowy ASF. Jak podkreślono, mimo rosnących cen wieprzowiny w całej Europie oraz wysokich cen w Polsce rolnicy z terenów ochronnych otrzymują niższe ceny, będące częściowo wynikiem działań spekulacyjnych i wykorzystywania sytuacji przez pośredników.

"Zwracamy uwagę, że niedostateczne działania szczególnie na obszarze największej krajowej produkcji wieprzowiny mogą doprowadzić do znaczącego wzrostu już wysokich cen produktów z wieprzowiny oraz braku krajowych dostaw tych produktów, a w przyszłości zastąpienia ich importem na przykład z Belgii czy Hiszpanii" - podkreślili autorzy stanowiska.
 

  • Więcej aktualnych informacji na temat afrykańskiego pomoru świń możesz znaleźć w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 4/2020

Hoduj z głową świnie:

-Jest sukces czy go nie ma?

-Eliminują muchy na dobre

-Kaszel w chlewni

-Cykl zamknięty na życie

-Koronowirus w wieprzowinie?

 

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 4/2020

Hoduj z głową bydło:

-Wracamy do normalności

-Shredlage w praktyce

-Za i przeciw tłustej diecie

-Uwaga na stres cieplny

-Jak uniknąć podgrzania?

PRENUMERATA