Producenci świń protestują przeciwko niskim cenom

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Mirosław Lewandowski | lewandowski@apra.pl
10-07-2020,16:05 Aktualizacja: 10-07-2020,23:29
A A A

Hodowcy i producenci trzody chlewnej dzisiaj rano (10 lipca) protestowali w miejscowości Srock w woj. łódzkim.

Producenci świń podkreślali, że są w bardzo trudnej sytuacji ekonomicznej, a ich działalność jest obecnie nieopłacalna.

Hodowcy tłumaczą, jak podaje portal epiotrkow.pl, że do każdego tucznika muszą dołożyć 200 złotych. To dlatego, że kupują warchlaki z zachodu.

Rolnicy podkreślają, że kilka lat temu mieli maciory, ale zostali zmuszeni do likwidacji stada podstawowego. Dlatego teraz zajmują się tuczem otwartym.

  • Ceny tuczników w Niemczech spadły do poziomu 1,47 euro za kg wbc
  • Producenci tuczników tracą na każdej sztuce około 200 złotych
  • Ministerstwo rolnictwa nie przyznaje pomocy z powodu Covid-19 dla producentów tuczników
  • Rolnicy protestowali dzisiaj tj. 10 lipca w Srocku w woj. łódzkim
  • Produkcja tuczników w cyklu otwartym jest obecnie nieopłacalna

cena tuczników, notowania tuczników, VEZG, niemiecka duża giełda, trzoda chlewna, żywiec wieprzowy, producenci tuczników

Tuczniki w Niemczech aż o 13 centów tańsze!

Cena tuczników na niemieckiej dużej giełdzie VEZG ustalona wczoraj tj. 8 lipca jest aż o 13 centów niższa od ubiegłotygodniowej. Tuczniki w Niemczech kosztują obecnie 1,47 euro za kilogram w wadze bitej ciepłej. To aż o 13...

Dokładają do tucznika nawet 200 złotych

Warchlaki w lutym i marcu były rekordowo drogie. Zwierzęta te kosztowały wówczas 450 złotych i więcej, o czym mówił Jacek Jagiełłowicz, wiceprezes zarządu Krajowego Związku Pracodawców - Producentów Trzody Chlewnej POLPIG, podczas debaty zorganizowanej przez magazyn "Hoduj z Głową".

Problem polega na tym, że przy obecnych cenach skupu tuczników, które jak pisaliśmy wczoraj, na niemieckiej giełdzie VBEZG spadły aż o 13 centów do poziomu 1,47 euro za kg wbc, rolnicy za jednego tucznika w skupie otrzymują około 450 złotych.

Rolnicy podkreślają, że do tego należy doliczyć koszty paszy, wody, prądu i leków.

Protestujący uważają, że na tę sytuację wpłynęła przede wszystkim pandemia koronawirusa.

Rolnicy podkreślili również, że działania ministra rolnictwa są na szkodę producentów tuczników w cyklu otwartym.

Przypominamy, że ministerstwo rolnictwa pominęło rolników zajmujących się taką produkcją przy przyznawaniu wsparcia dla gospodarstw rolnych dotkniętych skutkami COVID-19.

Protestujący, jak podaje portal epiotrkow.pl, przestali blokować drogę, ponieważ protest nie wzbudził należytego zainteresowania.

  • Informacje dotyczące hodowli i produkcji trzody chlewnej można znaleźć w dwumiesięczniku "Hoduj z Głową Świnie" ZAPRENUMERUJ
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 4/2020

Hoduj z głową świnie:

-Jest sukces czy go nie ma?

-Eliminują muchy na dobre

-Kaszel w chlewni

-Cykl zamknięty na życie

-Koronowirus w wieprzowinie?

 

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 4/2020

Hoduj z głową bydło:

-Wracamy do normalności

-Shredlage w praktyce

-Za i przeciw tłustej diecie

-Uwaga na stres cieplny

-Jak uniknąć podgrzania?

PRENUMERATA