Copy LinkXFacebookShare

„Partacze i flejtuchy” psują interes hodowcom trzody

Należy spojrzeć we własny garnek – nawoływał poseł Zbigniew Ajchler (niez.), wskazując, że jest grupa rolników, która niewystarczająco lub w ogóle nie dba o zabezpieczenie gospodarstw hodowlanych przed ASF.

Sytuacji rolników związanej z rozprzestrzenianiem się tego wirusa było poświęcone jedno z posiedzeń sejmowej komisji rolnictwa. Wówczas polityk, który jak sam podkreślił zajmuje się produkcją trzody chlewnej 40 lat, zajął mocne stanowisko.


– Jest niełatwo i uważam, że rząd nie może takiej polityki prowadzić – i sądzę, że nie prowadzi – aby w skomplikowanej menażerii bioasekuracji wychwycić taki czy inny mniejszy błąd i pociągać za nim decyzje o niewypłacaniu pieniążków rolnikowi. Pokolenia rolników dzisiaj walczą o byty, o życie – mówił poseł. Wskazywał jednocześnie na działalność tzw. rolników-kalkulatorów.

– Kalkulatorzy to tacy, którzy po prostu liczą. Opłaci mi się bioasekuracja czy się nie opłaci? Ile na to wydam? Wydam 100 tys. zł, czy 200 tys. zł? A wiemy dobrze, że z powodów donosicielstwa, z kapownictwa i Bóg wie, z jakich jeszcze, nie widzimy, nie chcemy widzieć, w jaki sposób często są zabezpieczone gospodarstwa. Dlatego minister rolnictwa powinien powiedzieć tak: koniec dla partaczy, nieuków i flejtuchów z produkcją trzody chlewnej, bo psują interes wielu rolników – przekonywał Ajchler.

Jak dodawał, kto mieszka na wsi i żyje z rolnictwa, wie, o czym mowa. Często bowiem gospodarstwa są nieosłonięte, otwarte i "wszyscy hulają tam na wszystkie sposoby". – To też są duże pieniądze. To też są duże sprawy i należy spojrzeć we własny garnek i te sprawy rozpatrzyć – zaznaczał poseł.

Krzysztof Jażdżewski, zastępca głównego lekarza weterynarii, odpowiadając na pytania m.in. o wypłaty rekompensat dla gospodarstw, gdzie wystąpiły ogniska chorób zwalczanych z urzędu przyznał, że w przypadku dwóch ognisk najprawdopodobniej będzie odmowa przyznania odszkodowania ze względu na formalne uchybienia.

– Czyli albo w gospodarstwie stwierdzono poważne uchybienia dotyczące bioasekuracji, ewentualnie w jednym przypadku nawet było złamanie zakazu wywożenia potencjalnie skażonych materiałów. W czasie, kiedy zakaz obowiązywał, ten materiał został wywieziony, więc prawdopodobnie zostanie podjęta decyzja o odmowie przyznania odszkodowania – informował.
 

  • Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Ocena użytkowości mlecznej, produkcja mleka, wydajność krów, mleczarstwo, hodowla bydła, rynek mleka, PFHBiPM
Hodowla

Ocena użytkowości mlecznej 2025: pierwsze dane z Polski