Copy LinkXFacebookShare

Na Podlasiu rezygnują z hodowli trzody chlewnej. Rolnicy mają dość!

Część gospodarzy z województwa podlaskiego rezygnuje z hodowli trzody chlewnej i chce "wyzerować" gospodarstwa. Mają dość kłopotów i ograniczeń związanych z występowaniem tam afrykańskiego pomoru świń.

– Minęły dwa lata od kiedy borykamy się z problemem ASF. A tymczasem wciąż dociera do nas bardzo dużo sygnałów, że hodowcy mają problem ze zbyciem trzody nawet w zakładach, które wcześniej deklarowały jej skup z obszarów objętych ograniczeniami – mówił Stefan Krajewski, członek Zarządu Województwa Podlaskiego podczas spotkania przedstawicieli władz województwa, samorządu, służb weterynaryjnych, Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych, Podlaskiej Izby Rolniczej i Polskiego Związku Łowieckiego.

Jan Zabielski, wicewojewoda podlaski zaznaczał, że na razie jedynym skutecznym sposobem walki z chorobą jest zmniejszenie populacji dzika (90 śmiertelnych przypadków zachorowań na ASF, a zaledwie 3 trzody chlewnej). – Należy zredukować pogłowie dzika. Tylko tak możemy pozbyć się problemu ASF – przekonywał.

Na Podlasiu realizowany jest już nakazany przez ministra rolnictwa odstrzał dzików. Umowy zostały zawarte z 77 kołami łowieckimi na odstrzał 1783 zwierząt. Henryk Grabowski, podlaski wojewódzki lekarz weterynarii poinformował, że według danych na 11 kwietnia w bieżącym sezonie łowieckim (rozpoczął się 1 kwietnia) zgładzono 43 dziki.

Z danych RDLP w Białymstoku wynika, że populacja dzików w regionie spada, bo średnia na km kw. to obecnie 0,4 osobnika, a w ubiegłym roku wynosiła 0,6. W regionie jest 12,5 tys. tych zwierząt.

Podczas spotkania przypominano, że 20 kwietnia zgodnie z decyzją Komisji Europejskiej przestała obowiązywać trzecia strefa zagrożenia (tzw. niebieska) objęta największymi restrykcjami (m.in. gospodarze mogli sprzedawać świnie tylko do wyznaczonych ubojni, a takich brakowało).

Część rolników rezygnuje jednak z hodowli i chce "wyzerować" gospodarstwa. Poinformowała o tym dr Magdalena Tymińska, koordynator ds. ASF w powiecie sokólskim. Jej zdaniem hodowców zniechęca liczba kontroli w gospodarstwach, stawiane im wymagania, ale też po prostu niedostateczna wiedza. – Najwięcej tzw. wyzerowanych gospodarstw jest w Janowie. Usłyszałam nawet informację, że w tamtejszej gminie świń już nie ma – opowiadała Tymińska.

Wicewojewoda Zabielski ujawnił, że resort rolnictwa opracowuje nowe przepisy dotyczące złagodzenia obowiązujących wymogów bioasekuracyjnych, które mają wejść w życie w drugiej połowie roku.

Gospodarze, którzy już zrezygnowali z hodowli mogą natomiast szkolić się w Podlaskim Ośrodku Doradztwa Rolniczego w Szepietowie. Ma to im pomóc w wyborze nowego kierunku produkcji w gospodarstwach.

Tematyka spotkań jest bardzo bogata i obejmuje m.in. uprawę zbóż, roślin okopowych, zielarskich, roślin jagodowych, ekologiczny chów drobiu, hodowlę ślimaków jadalnych, prowadzenie działalności agroturystycznej, zakładanie i prowadzenie zagrody edukacyjnej czy wyroby rękodzielnicze.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Ocena użytkowości mlecznej, produkcja mleka, wydajność krów, mleczarstwo, hodowla bydła, rynek mleka, PFHBiPM
Hodowla

Ocena użytkowości mlecznej 2025: pierwsze dane z Polski