Koronawirus atakujący świnie może przenieść się na ludzi

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
19-10-2020,12:20 Aktualizacja: 19-10-2020,12:23
A A A

Naukowcy twierdzą, że koronawirus SADS-CoV, który atakuje świnie, potencjalnie może przenieść się na człowieka i namnażać się w ludzkich komórkach. U zwierząt wywołuje biegunkę i wymioty.

Według badaczy z University of North Carolina w Chapel Hill koronawirus, który ostatnio zaniepokoił hodowców trzody chlewnej potencjalnie może zacząć zarażać ludzi. Chodzi o SADS-CoV, czyli acute diarrhea syndrome coronavirus (ang. koronawirus powodujący syndrom ostrej biegunki).

wybijanie norek, zwierzęta futerkowe, dania, epidemia koronawirusa, Kopenhagen Fur

Rozpoczęło się uśmiercanie milionów norek

Duńscy weterynarze i rolnicy rozpoczęli uśmiercanie co najmniej 2,5 mln norek po tym, jak potwierdzono zakażenia koronawirusem u zwierząt na 63 fermach - poinformowały tamtejsze władze. Duński Urząd ds. Weterynarii i Żywności podał, że uśmierca...

Wirus ten, jak się uważa, pochodzi od nietoperzy i atakuje stada świń w Chinach, odkąd po raz pierwszy wykryto go w 2016 roku. Teraz, na łamach "PNAS" naukowcy opisali eksperymenty pokazujące, że wirus jest w stanie namnażać się w komórkach ludzkich.

SADS-CoV działa jednak nieco inaczej niż SARS-CoV-2. U świń powoduje choroby układu pokarmowego - wywołuje silną biegunkę i wymioty. Szczególnie śmiertelny okazał się dla prosiąt.

Podczas gdy SARS-CoV-2 należy do betakoronawirów, to SADS-CoV do alfakoronawirusów. Różni się też jednak od alfakoronawirusów, które powodują przeziębienia u ludzi.

- Podczas gdy wielu naukowców skupia się na rozwijającym się zagrożeniu ze strony betakoronawirusów, takich jak SARS i MERS, alfakoronawirusy mogą okazać się równie ważnym, jeśli nie ważniejszym zmartwieniem ze względu na ich potencjał do szybkiego przenoszenia się między gatunkami - ostrzega prof. Ralph Baric, autor publikacji.

Koronawirus u zwierząt, Główny Inspektorat Weterynarii, PIW-PIB w Puławach

Koronawirus u zwierząt? Zobacz wytyczne GIW

Główny Inspektorat Weterynarii zatwierdził procedurę pobierania i przesyłania próbek do badań laboratoryjnych w kierunku wykrywania koronawirusa u zwierząt, opracowaną w PIW-PIB w Puławach. Ma to związek z informacjami o stwierdzaniu...

Jak dotąd nie są znane przypadki, aby SADS-CoV atakował ludzi, jednak epidemia SARS-CoV-2 każe pamiętać, że zwierzęce koronawirusy mogą przejść na człowieka.

Naukowcy przetestowali zdolność SADS-CoV do namnażania się w różnych komórkach. Okazało się, że wrażliwe są różne typy komórek ssaków, w tym komórki płuc i jelit człowieka. W przeciwieństwie do SARS-CoV-2 wirus SADS-CoV szybciej namnaża się właśnie w jelitach.

- SADS-CoV pochodzi od obecnych w nietoperzach wirusów HKU2. To zróżnicowana grupa wirusów obecnych w różnych częściach świata. Nie da się przewidzieć, czy wirus ten lub spokrewniony z nim obecny u nietoperzy szczep HKU2 może zacząć zakażać ludzi. Jednak liczna grupa gospodarzy SADS-CoV razem ze zdolnością do namnażania w komórkach ludzkich płuc oraz jelit pokazuje potencjalne ryzyko przyszłego pojawienia się choroby u ludzi i populacji zwierząt - tłumaczy Caitlin Edwards, główna autorka pracy.

Jej zespół przetestował też potencjalny lek - stosowany przy COVID-19 remdisiwir, który oddziałuje na wszystkie koronawirusy. Wstępne wyniki wskazują, że silnie hamuje on także SADS-CoV, choć potrzebne są dalsze badania, aby to potwierdzić.

trzoda chlewna, spadek liczby ubojów w Unii Europejskiej, tuczniki, koronawirus, COVID-19,

Produkcja wieprzowiny w UE w wyniku COVID-19 spadła

Liczba świń ubitych w całej Unii Europejskiej w pierwszych 5 miesiącach bieżącego roku spadła o 3%. Jest to efekt pandemii koronawirusa, zamknięcia restauracji i ograniczenia ruchu turystycznego.     Według danych Eurostatu liczba...

- Obiecujące wyniki testów z remdisiwirem wskazują na potencjalną możliwość leczenia w przypadku, gdyby doszło do zakażania ludzi. Zalecamy, aby zarówno osoby pracujące ze świniami, jak i same stada świń były regularnie monitorowane pod względem obecności SADS-CoV. Pomoże to zapobiegać epidemiom i ogromnym stratom ekonomicznym - mówi Edwards.

Badacze zwracają uwagę, że np. w 2012 roku amerykański przemysł wieprzowy mocno ucierpiał z powodu innego koronawirusa, który pochodził z Chin.

- Nie dziwi więc, że szukamy obecnie partnerów do badań nad potencjalnymi szczepionkami przeciw SADS-CoV, aby chronić nimi świnie. Podczas gdy monitoring i szybka separacja zakażonych prosiąt od loch pomagają ograniczyć większe ogniska i ryzyko przeniesienia wirusa na ludzi, to szczepionki mogą być kluczem do zahamowania globalnej ekspansji i pojawienia się wirusa u człowieka - podkreśla ekspertka.
 

  • Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ
Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 5/2020

Hoduj z głową świnie:

-Jaka kukurydza dla świń?

-Sposób na niski FCR

-Nowy szczep świńskiej grypy

-Na gryzonie w chlewni

-Chlewnia na 80 loch

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 6/2020

Hoduj z głową bydło:

-Wysokie przyrosty się opłacają

-Młóto browarniane dla opasów

-500+ dla krowy

-Co na początek laktacji?

-Schorzenia racic w praktyce

PRENUMERATA