Goodvalley wie jak obronić się przed ASF-em
goodvalley_brodziak
Grzegorz Brodziak, dyrektor zarządzający Goodvalley. Foto_Mirosław Lewandowski
Goodvalley zorganizował seminarium trzodowe, które odbyło się 13 listopada w Przechlewie w woj. pomorskim. Jego hasłem przewodnim był ASF, bezpieczeństwo żywności, nadzór, podział kompetencji oraz doświadczeń we współpracy pomiędzy służbami weterynaryjnymi a branżą mięsną.
Hodowcy i producenci trzody chlewnej a także lekarze weterynarii, którzy uczestniczyli w seminarium, najpierw zobaczyli wytwórnię pasz Goodvalley, fermę mateczną na 8000 loch oraz zwiedzili biogazownię.
Dzienna zdolność produkcyjna uruchomionej przez Goodvalley wytwórni pasz wynosi od 420 do 450 ton paszy. Około 90 proc. stanowi granulat. 10 proc. to koncentraty do karmienia na mokro w dwóch fermach tuczowych oraz prestarter okołoodsadzeniowy.
Do wytwórni prowadzi jedna brama wjazdowa. Wszystkie samochody wjeżdżające na teren wytwórni są myte i dezynfekowane. Każdy kto miał kontakt ze świniami oraz dzikami może wejść na jej teren po przebyciu 72 godzinnej kwarantanny.
Biogazownia w Koczale została wybudowana w 2009 roku. Jej moc elektryczna wynosi 2,1, a cieplna 2,2 megawata.
Dzienny wsad stanowi około 200 ton gnojowicy, 90 ton kiszonki z kukurydzy i 7 ton słomy. Wydajność roczna oscyluje wokół 97-98 proc., a silniki mają ponad 80 tys. roboczogodzin.
Dwustopniowa fermentacja przebiega w temperaturze około 50 stopni Celsjusza. Instalacja jest wyposażona w 3 zbiorniki fermentacyjne po 3 tys. metrów sześciennych oraz 2 pofermetnacyjne o pojemności 4 tys. metrów sześciennych.
W części seminaryjnej uczestnicy spotkania wysłuchali wykładów dotyczących afrykańskiego pomoru świń.
Lekarz weterynarii Paweł Niemczuk mówił o bioasekuracji w zakresie ASF. Zwrócił uwagą między innymi na fakt, że w wielu małych gospodarstwach świnie, które znajdują się w jednym obiekcie z krowami są nadal karmione zielonką oraz sianem. Takie praktyki były przyczyną wybuchów ognisk pomoru np. w woj. lubelskim i podlaskim.
Hodowcy pytali, dlaczego zdrowe świnie, które znajdują się w strefie zapowietrzonej i zagrożonej, są zabijane.
– To są decyzje i wytyczne Komisji Europejskiej, do których musimy się stosować. Wielokrotnie rozmawialiśmy z urzędnikami i wskazywaliśmy, że ten proceder nie jest konieczny i należy go zmienić. Niestety bez powodzenia – tłumaczył Paweł Niemczuk.
Krzysztof Jażdżewski, lekarz weterynarii, główny specjalista w Głównym Inspektoracie Weterynarii przedstawił sytuację epizootyczną dotyczącą ASF w Polsce.
– Wiele razy słyszymy pytanie, po co stworzyliśmy niebieską strefę? Otóż jest ona po to, aby restrykcje handlowe nakładane przez kraje członkowskie na Polskę, nie dotyczyły hodowców, którzy obecnie znajdują się w czerwonej strefie. One dotyczą zarówno nas jak i inne kraje członkowskie. Np. Rumunia, która ma niemal całe terytorium 3 strefie nie może wysyłać swojego mięsa do naszego kraju. Dla mnie samo utworzenie tej strefy nie jest bolesne. Problemem jest długość jej obowiązywania. Powinny być to 3 miesiące. Niestety strach państw członkowskich, że zbyt wcześnie będzie ona zniesiona spowodował, że czas jej obowiązywania wyznaczono na 12 miesięcy – tłumaczył Jażdżewski.
Alina Menżyńska, specjalista ds. produkcji zwierzęcej Goodvalley, zaprezentowała zasady bioasekuracji stosowane na fermach trzody chlewnej należących do firmy.
– W tym roku oprócz tradycyjnych siatek w oknach, rozpoczęliśmy montaż siatek ochronnych na wloty wentylacyjne o szerokości oczek 1-2 mm. To bardzo duża inwestycja, która powinna się zakończyć w przyszłym roku. Problemem jest to, że musimy długo czekać na ich produkcję, która odbywa się na wskazany przez nas konkretny wymiar – tłumaczyła Alina Menżyńska.
Piotr Cybulski, lekarz weterynarii, specjalista weterynaryjnej diagnostyki laboratoryjnej, specjalista chorób trzody chlewnej Goodvalley omówił produkcję wieprzowiny bez leczenia antybiotykami.
– Aby było to możliwe wprowadziliśmy trzy zasady. Po pierwsze zmniejszyliśmy narażenie zwierząt na patogeny przez zapewnienie m.in. bioasekruacji zewnętrznej i wewnętrznej a także zwiększenie ilości miejsca na sztukę, po drugie zwiększyliśmy ich odporność stosując m.in. szczepionki, a po trzecie zapewniliśmy pełną identyfikację zwierząt – mówił Cybulski.
Seminarium zakończyły trzy wykłady. Najpierw Szymon Nowaczyk, lekarz weterynarii Goodvalley omówił temat związany z dobrostanem zwierząt. Następnie Monika Ostrowska, kierownik działu ochrony środowiska Goodvalley omówiła procedury inwestycyjne związane z hodowlą trzody chlewnej, a Łukasz Majewski, kierownik ds. produkcji Goodvalley opowiedział o biogazowniach rolniczych.
- Więcej aktualnych informacji na temat afrykańskiego pomoru świń będzie można znaleźć w najnowszym wydaniu magazynu Hoduj z Głową Świnie. ZAPRENUMERUJ
