Copy LinkXFacebookShare

Dlaczego rolnicy są w kręgu podejrzanych? W środę wielki protest

Samorząd rolniczy wystąpił do Zbigniewa Ziobry, ministra sprawiedliwości w sprawie gospodarzy z powiatu piotrkowskiego (woj. łódzkie) zatrzymanych w ramach śledztwa dotyczącego nieprawidłowości przy wystawianiu przez lekarzy weterynarii świadectw zdrowia zwierząt. Rolnicy twierdza, że są niewinni i zapowiadają protest.

"Zastosowane środki przymusu wobec rolników były niewspółmierne i stawia się ich w kręgu podejrzanych, a nie jako świadków. Kilkukrotnie zgłaszali nieprawidłowości przy wystawianiu świadectw zdrowia zwierząt. Dlatego stanowczo protestujemy przeciwko takiemu postępowaniu i prosimy o wyjaśnienie, czy zastosowane środki były adekwatne do zarzucanych rolnikom czynów" – czytamy w wystąpieniu Krajowej Rady Izb Rolniczych do ministra sprawiedliwości.

Prokuratura Okręgowa w Piotrkowie Tryb. poinformowała, że prowadzi dwa śledztwa w sprawie niedopełnienia obowiązków przez urzędowych lekarzy weterynarii, działających w celu osiągnięcia korzyści majątkowych, poprzez poświadczanie nieprawdy w świadectwach zdrowia trzody chlewnej, która w rzeczywistości nie została przez nich zbadana od grudnia 2020 r. do maja 2021 r. w kilku miejscowościach województwa łódzkiego.

W ramach śledztwa 7 grudnia funkcjonariusze Komendy Wojewódzkiej Policji w Łodzi zatrzymali 23 osoby (4 lekarzy weterynarii i 19 hodowców trzody chlewnej).

"Zgromadzony dotychczas materiał dowodowy dał podstawy do przedstawienia zarzutów wobec wszystkich zatrzymanych osób, w tym trzem urzędowym lekarzom weterynarii poświadczania nieprawdy w świadectwach zdrowia trzody chlewnej, a pozostałym osobom prowadzącym gospodarstwa hodowlane oraz lekarzowi weterynarii zarzuty związane z nakłanianiem urzędowych lekarzy weterynarii do wystawiania poświadczających nieprawdę świadectw zdrowia dla trzody chlewnej oraz posługiwania się tymi dokumentami" – napisano w komunikacie.


Piotrkowska prokuratura przekazała też, że wobec podejrzanych zastosowano nieizolacyjne środki zapobiegawcze, a dodatkowo wobec lekarzy weterynarii środek w postaci zawieszenia w czynnościach służbowych. Więcej informacji śledczy nie chcą podawać, zasłaniając się dobrem śledztwa, które ma być rozwojowe.

"Najsurowsze zagrożenie karne spośród czynów przedstawionych podejrzanym w przewiduje przepis art. 231 par. 2 kk – jest to kara do 10 lat pozbawienia wolności, jednak mając na względzie możliwość przyjęcia, iż podejrzani uczynili sobie z popełnienia czynów zabronionych stałe źródło dochodu, zgodnie z art. 65 par. 1kk, podejrzanym może grozić kara przewidziana za dane przestępstwo w wysokości powyżej dolnej granicy ustawowego zagrożenia, a można ją wymierzyć do górnej granicy ustawowego zagrożenia zwiększonego o połowę" – wylicza prokuratura.

Rolnicy z pow. piotrkowskiego podkreślają, że są niewinni, śledczy nie mają żadnych dowodów, a potraktowali ich z najwyższą bezwzględnością jak najgorszych przestępców. Uważają, że akcja została przeprowadzona tak, by zastraszyć ich, żeby przyznali się do zarzucanych czynów.

Gospodarze podkreślają ponadto, że nie ma konfliktu na linii rolnicy – Inspekcja Weterynaryjna. Na środę zapowiedziany jest protest w Piotrkowie przeciwko działaniom policji i prokuratury w tej sprawie.
 

  • Więcej informacji na temat hodowli trzody chlewnej znajdziesz w najnowszym wydaniu magazynu "Hoduj z Głową Świnie". ZAPRENUMERUJ

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

Ocena użytkowości mlecznej, produkcja mleka, wydajność krów, mleczarstwo, hodowla bydła, rynek mleka, PFHBiPM
Hodowla

Ocena użytkowości mlecznej 2025: pierwsze dane z Polski