Przewóz zwierząt oraz ubój gospodarczy pod lupą NIK

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Mirosław Lewandowski | lewandowski@apra.pl
30-10-2017,12:00 Aktualizacja: 02-11-2017,9:38
A A A

Ubój zwierząt w gospodarstwie na własny użytek powinien być pod większym nadzorem inspekcji weterynaryjnej. To wnioski wyciągnięte po kontroli NIK dotyczącej uboju gospodarczego oraz transportu zwierząt.

Rolnicy wykonujący ubój gospodarczy nie zawsze robią to w prawidłowy sposób. Z kolei kontrole sprawowane przez lekarzy weterynarii nie są prowadzone odpowiednio często.

Weterynaria sama zgłosiła się do NIK-u o sporządzenie raportu na temat uboju gospodarczego oraz przewozu zwierząt. Zdaniem inspekcji zbyt często dochodzi bowiem do naruszania zasad dobrostanu.

cena tuczników, spadek, Niemcy, trzoda chlewna

Dalsze spadki cen tuczników

Tuczniki w Niemczech we wtorek 24 października potaniały aż o 7 centów, co z pewnością przełoży się na ceny w Polsce - informuje Krajowy Związek Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej.   Rynek wieprzowiny w krajach Unii...

Główny lekarz weterynarii, jak informuje TVP 1, nie posiadał informacji o skali prowadzenia uboju gospodarczego oraz jego kontrolach przeprowadzanych przez lekarzy weterynarii.

Powiatowi lekarze weterynarii nie kontrolowali wielu przypadków ubojów gospodarczych. W związku z tym nie wiedzieli, czy rolnicy stosują się do przepisów o ochronie zwierząt, z zakresu rejestracji ubojów oraz kwalifikacji osób przeprowadzających ubój.

- Hodowcy przesyłali zawiadomienia tylko niektórych planowanych ubojów gospodarskich często niekompletne na przykład bez adresu gospodarstwa czy terminu planowanego uboju - mówił dla TVP 1 Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK.

NIK poinformował, że w latach 2014-2016, które obejmowała kontrola, zabrakło stosowania przez rolników jednolitych zasad uboju gospodarczego tj. wytycznych, które obowiązują niezależnie od liczby ubijanych zwierząt oraz miejsca jego prowadzenia.

drób, brojlery, cena drobiu, mięso drobiowe

Brojlery wstawiane w rekordowej liczbie. Ponad 100 mln kurcząt

Brojlery cieszą się ogromnym zainteresowaniem. Rosnący popyt wpłynął więc na większe wstawienia. Jak informuje TVP 1 tylko w jednym miesiącu do polskich kurników trafiła rekordowa liczba tych zwierząt, 103,5 miliona sztuk. Drób ciągle...

- Tę sprawę trzeba uregulować i potrzebna jest kontrola uboju gospodarczego. To jest tradycja, na pewno nie warto z niego rezygnować całkowicie, ale musi być on jednak pod kontrolą - mówił dla TVP 1 Janusz Rodziewicz ze Stowarzyszenia Rzeźników i Wędliniarzy RP.

Transport specjalistyczny i ubój zwierząt w rzeźniach jest za to prowadzony bez większych uchybień. Jak informuje TVP 1 w obu tych przypadkach przepisy prawa nie były naruszane.

Odległość i czas transportu były więc prawidłowe. Także postępowanie ze zwierzętami chwilę przed i w trakcie uboju nie budziło zastrzeżeń izby.

- Właściwie sprawowano nadzór nad transportem specjalistycznym zwierząt gospodarskich oraz ich ubojem w rzeźniach - mówił dla TVP 1 Krzysztof Kwiatkowski, prezes NIK.

NIK zwrócił również uwagę na uboje religijne. Izba przypomina, że ubijanie zwierząt w Polsce bez ich wcześniejszego ogłuszenia nie zostało objęte szczególnymi regulacjami. To z kolei, jak informuje TVP 1, otwiera drogę do jego wykonywania bez ograniczeń, także w celach komercyjnych oraz eksportowych.

Informacje o nadzorze NIK nad transportem i ubojem zwierząt gospodarskich można znaleźć tutaj.

 

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 4/2021

Hoduj z głową świnie:

-Zastosowanie fotowoltaiki w chlewni

-Jak zabezpieczyć chlewnię przed ASF?

-Inteligentne rozwiązania w nowoczesnej tuczarni

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 4/2021

Hoduj z głową bydło:

-Mleko będzie drożeć?

-Energia z mleka i słońca

-Dobry GPS z żyta, czyli jaki?

-Kiszonki w żywieniu cieląt

-Jak zadbać o rozród krów?

PRENUMERATA