Posłowie za przesunięciem terminu zakazu stosowania pasz GMO

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Anna Wysoczańska PAP, (zac) | redakcja@agropolska.pl
18-11-2020,19:15 Aktualizacja: 18-11-2020,23:43
A A A

Sejmowa komisja rolnictwa skierowała do drugiego czytania poselski projekt ustawy o paszach, który przedłuża moratorium na stosowanie pasz GMO do 1 stycznia 2023 roku.

Komisja zajmowała się w środę dwoma projektami ustaw - autorstwa PiS oraz PSL-Kukiz'15 - dotyczącymi przesunięcia terminu wejścia w życie zakazu stosowania pasz genetycznie modyfikowanych.

pasze GMO, pasze nonGMO, trzoda chlewna, drób, polskie białko, produkty białkowe, pasze dla zwierząt, śruta sojowa

Pasze GMO dozwolone do 2025 roku?

Pasze GMO będą mogły być stosowane w Polsce do 1 stycznia 2025 roku? Taki zapis znalazł się w projekcie ustawy o zmianie ustawy o paszach. Parlamentarzyści zaproponowali przedłużenie memorandum na zakaz stosowania komponentów genetycznie...
Posłowie sprawozdawcy tych projektów wskazywali, że obecnie nie ma możliwości zastąpienie w paszach dla zwierząt importowanej śruty sojowej innym białkiem. Dyskutowano także na temat realizacji programów pozyskiwania krajowego białka, które jednak nie spowodowały zwiększenia jego podaży.

"Analiza bilansu paszowego w Polsce wskazuje, że w naszej strefie klimatycznej praktycznie na obecną chwilę nie ma alternatywnych pasz wysokobiałkowych, mogących całkowicie zastąpić importowaną śrutę sojową. Całkowite zastąpienie białka sojowego krajowymi nasionami roślin strączkowych będzie trudne ze względu na graniczne udziały tych pasz w dietach (dopuszczalne ilości), szczególnie w mieszankach paszowych dla młodego drobiu i młodych świń, a także ze względu na nadmierną zawartość węglowodanów strukturalnych (włókna) oraz substancji antyodżywczych (alkaloidy, taniny)" - czytamy w uzasadnieniu projektu posłów PiS.

Jak mówił Tomasz Zieliński (PiS), śruta sojowa i ziarno soi wraz z importowaną śrutą słonecznikową oraz słonecznikiem stanowią ponad 70 proc. białka używanego do produkcji pasz w Polsce. Rodzima produkcja białka to ok. 26-30 proc. i w głównej mierze składają się na nią nasiona roślin strączkowych, suszone wywary oraz poekstrakcyjna śruta rzepakowa.

pasze GMO, pasze nonGMO, KZP-PTCH POLPIG, trzoda chlewna, drób, polskie białko, produkty białkowe, pasze dla zwierząt

Zakaz stosowania pasz GMO zagraża hodowli zwierząt

Hodowcy trzody chlewnej z Krajowego Związku Pracodawców Producentów Trzody Chlewnej są zaniepokojeni wchodzącym w życie od 1 stycznia 2021 r. zakazem stosowania w żywieniu zwierząt pasz GMO. KZP-PTCH POLPIG sporządził w tej sprawie...
Projekt PiS poparło ministerstwo rolnictwa. Wiceminister Ryszard Bartosik poinformował, że projekt ten jest tożsamy z rozwiązaniami przygotowywanymi przez resort.

Posłowie klubu PSL-Kukiz'15 zaproponowali w swoim projekcie wydłużenie terminu moratorium do 2024 r. "Należy zauważyć, że ustawa z dnia 22 lipca 2006 r. o paszach, była nowelizowana w 2008 r., 2013 r., 2017 r. oraz 2019 r. Powody nowelizacji terminu wejścia w życie zakazu są niezmienne. Podstawowym powodem jest brak możliwości zastąpienia soi w produkcji" - wskazali w uzasadnieniu posłowie PSL-Kukiz'15.

W ocenie tego klubu, wejście w życie zakazu od 1 stycznia 2021 r. jest niemożliwe do wprowadzenia. Zastąpienie pasz pochodzących z roślin genetycznie modyfikowanych wymaga bowiem czasu. "Soja jest najlepiej przyswajalnym białkiem roślinnym w żywieniu zwierząt" - napisano.

Polska importuje rocznie ok. 2,5 mln ton genetycznie modyfikowanej śruty sojowej. Wykorzystuje się ją do produkcji pasz dla drobiu i trzody chlewnej.

PIORiN, kontrola na obecność GMO, kukurydza, rzepak ozimy, soja, wyniki kontroli GMO,

PIORiN podał wyniki kontroli upraw na obecność GMO

W 2019 r. Państwowa Inspekcja Ochrony Roślin i Nasiennictwa po raz drugi prowadziła kontrolę upraw pod kątem przestrzegania zakazu uprawy roślin GMO. Od 2018 r. obejmuje ona więcej upraw niż podczas kontroli w poprzednich latach.   Kontrolą...
Jarosław Sachajko (PSL-Kukuz'15) złożył poprawkę, zgodnie z którą termin wydłużony by został tylko o rok. Przekonywał, że zmusiłoby to przemysł do większego zainteresowania się polskimi roślinami paszowymi poprzez ustanowienie narodowego wskaźnika białkowego.

Po dyskusji ostatecznie zdecydowano, że projektem wiodącym będzie projekt posłów PiS, który wydłuża możliwość karmienia zwierząt paszami GMO o cztery lata, do 1 stycznia 2025 r. Tuż przed głosowaniem poprawkę zgłosił przewodniczący komisji Robert Telus (PiS), która wydłużałaby wejście w życie zakazu o dwa lata, do 1 stycznia 2023 r. Jak mówił, jest to wypośrodkowana propozycja.

Biuro legislacyjne zwróciło uwagę, że proponowany w projekcie termin wejścia w życie tych przepisów - tj. 1 styczeń 2021 roku - może być trudny do dotrzymania ze względu na krótki termin, ponieważ nad projektem będzie jeszcze pracował Senat.



Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 5/2020

Hoduj z głową świnie:

-Jaka kukurydza dla świń?

-Sposób na niski FCR

-Nowy szczep świńskiej grypy

-Na gryzonie w chlewni

-Chlewnia na 80 loch

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 5/2020

Hoduj z głową bydło:

-Deratyzacja w oborze

-Korzyści z matek buhajów

-Różna sposoby alkalizowania

-Z racic na wymię

-Zespół Tłustej Krowy

PRENUMERATA