Copy LinkXFacebookShare

Który rodzaj mięsa zyska popularność w Chinach?

Chińczycy w najbliższych latach zmienią swoje nawyki żywieniowe. Według przeprowadzonych badań spożycie wieprzowiny nie osiągnie takiego poziomu jak przed wybuchem afrykańskiego pomoru świń (ASF).
 
Według badań przeprowadzonych przez globalną firmę badawczą Gira w Chinach w kolejnych latach spożycie mięsa wieprzowego nie przekroczy 40 kg na osobę na rok. Z kolei konsumpcja ryb i wołowiny mocno wzrośnie. 
 
Spożycie wieprzowiny w tym kraju już jest niższe, co wynika z wysokich cen tego rodzaju mięsa. Jest to efekt rozprzestrzeniającego się w Chinach wirusa afrykańskiego pomoru świń, który dziesiątkuje stada.
 
Badania pokazują, że tamtejsi konsumenci o niższych dochodach często zastępują wieprzowinę rybami, jajami, drobiem i produktami sojowymi. Z kolei konsumenci o wyższych dochodach zwiększyli spożycie różnych białek, takich jak czerwone mięso, owoce morza i inne produkty premium.
 
Według prognoz nawet po całkowitej odbudowie chińskiego przemysłu wieprzowego, tamtejsi konsumenci będą nadal jeść mniej wieprzowiny na rzecz ryb i wołowiny, a roczne spożycie na mieszkańca prawdopodobnie nie powróci do poziomu sprzed wybuchu ASF.
 
W 2014 r., jak podaje portal euromeatnews.com, spożycie mięsa wieprzowego sięgało 41,7 kg na osobę. Natomiast spożycie ryb w Chinach wzrosło z 41,1 kg w 2015 r. do 43,1 kg w 2020 r. Oczekuje się, że w 2025 r. osiągnie ono poziom 45,7 kg.
 
Eksperci przewidują, że w ciągu kolejnych 5 lat spożycie wołowiny może wzrosnąć o 10% z 7 kg na osobę. do 7,7 kg. Konsumpcja drobiu w tym czasie pozostanie najprawdopodobniej na stałym poziomie 16,7 kg.
 
Chińczycy zwiększą spożycie wieprzowiny z 23,2 kg (dane z 2020 r.) do 33,9 kg w 2025 r. Jednak nie powrócą do poziomu sprzed wybuchu epidemii ASF. 
 
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące