Ptasia grypa coraz bardziej daje się we znaki. Polski drób podbije Azję i Afrykę?

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Newseria Biznes, (em) | redakcja@agropolska.pl
20-01-2017,9:50 Aktualizacja: 24-01-2017,10:42
A A A

Polska jest jednym z największych w Europie wytwórców i eksporterów drobiu. Około 80 proc. sprzedaży trafia do państw europejskich. Spożycie tego mięsa w kolejnych latach ma rosnąć tylko nieznacznie, więc producenci muszą szukać nowych rynków zbytu. Zagrożeniem dla wywozu może być jednak ptasia grypa.

- Już prawie połowa polskiej produkcji drobiu jest przeznaczana na eksport. To dla nas duży kawałek tortu, na którym lokujemy produkty. Od trzech lat koncentrujemy się na nowych rynkach. Mamy nadzieję, że teraz to zaprocentuje i zobaczymy efekty - mówi agencji Newseria Magdalena Panasiuk-Krasińska, wiceprezes zarządu ds. handlu firmy SuperDrob.

drobiarstwo, drób, eksport mięsa drobiowego, ptasia grypa, H5N8,

Polska już dawno wyprzedziła Francję, Niemcy i Wielką Brytanię

Drobiarstwo należy do najszybciej rosnących segmentów branży rolno-spożywczej. Dotyczy to także sprzedaży zagranicznej, która od kilku lat bije rekordy. Czy 2017 rok będzie równie udany? Wiele zależy od eskalacji...

Od trzech lat Polska zajmuje pierwszą pozycję na liście największych producentów drobiu w UE, wyprzedzając Wielką Brytanię, Francję i Niemcy. Jest też jednym z największych eksporterów, a najważniejszym rynkiem zbytu jest dla nas Wspólnota.

Eksperci Komisji Europejskiej prognozują jednak, że spożycie tego gatunku mięsa będzie wolno rosło i w latach 2016-2025 zwiększy się zaledwie o 4 proc. Dlatego polscy producenci muszą szukać nowych kierunków wywozu. Perspektywiczny jest rynek chiński, według szacunków import drobiu do tego wielkiego kraju w 2025 roku sięgnie 530 tys. ton.

- Na rynku chińskim lokujemy tylko część produkcji. Tam nie sprzedajemy fileta ani mięsa z nogi, tamtejsi konsumenci oczekują od nas skrzydełek czy łapek, które trochę inaczej są pozycjonowane w Europie - mówi Magdalena Panasiuk-Krasińska.

[WIDEO] Mówi Magdalena Panasiuk-Krasińska, wiceprezes zarządu ds. handlu SuperDrob


ptasia grypa, drób, wirus, H5N8, ptasia grypa na Mazowszu, mazowieckie, zagrożenie dla drobiu

Ptasia grypa zaatakowała na Mazowszu

W gospodarstwie położonym w Popielarni (gmina Wiskitki, powiat żyrardowski) wykryto pierwsze w woj. mazowieckim ognisko ptasiej grypy u drobiu - poinformował w czwartek Główny Inspektorat Weterynarii. To już 32. ognisko tej groźnej choroby w...

Coraz większe znaczenie w wysyłkach mają rynki wchodzące, głównie Azja i Afryka. Według przewidywań Organizacji Narodów Zjednoczonych do spraw Wyżywienia i Rolnictwa spożycie mięsa drobiowego w Afryce wyniesie 6,3 mln ton do 2025 roku (+30 proc. w stosunku do lat 2013-2015). Dla polskich eksporterów jest to więc kolejny, bardzo perspektywiczny kierunek.

- Azja, Afryka to bardzo duzi konsumenci, którzy otwierają się i chętnie przyjęliby nasze mięso. Polski przemysł drobiarski stoi na wysokim poziomie i jesteśmy w stanie sprostać najwyższym wymaganiom - chociażby producentów produktów dla dzieci czy dużych sieci zajmujących się sprzedażą gotowych towarów - przekonuje ekspertka.

Z raportu "Sektor drobiu - perspektywy rozwoju sprzedaży zagranicznej" opracowanego przez analityków BZ WBK wynika, że w 2016 roku wartość sprzedaży powinna być wyższa o 5-7 proc. rok do roku. Perspektywy na 2017 rok zakładają wzrost na podobnym poziomie.
ptasia grypa, H5N8, nowe przypadki ptasiej grypy, podtyp H5N8, drób, wirus

Strach przed ptasią grypą. Wójtowie ostrzegają rolników

Kolejne ogniska H5N8 wywołują lęk nie tylko w przemysłowych fermach drobiu, ale także w małych gospodarstwach. Rolnicy w obawie przed wirusem likwidują hodowle. Atmosferę zagrożenia i niepewności potęgują groźby wysokich kar finansowych....

Zagrożeniem dla krajowego eksportu drobiu mogą być natomiast ogniska ptasiej grypy, których wykryto u nas już 32. Embargo na wywóz z zakażonych stref wprowadziły Unia Europejska, Rosja i Hongkong.

Wiceprezes firmy SuperDrob zauważa, że potrzeby Polaków dynamicznie się zmieniają. Daleko nam wciąż do konsumentów francuskich czy brytyjskich, którzy wybierają niemal wyłącznie produkty gotowe. Na rodzimym rynku rośnie zapotrzebowanie na takie wyroby, ale duże sieci handlowe wciąż niechętnie rozszerzają o nie swoją ofertę.

- Nadal stawiamy na tradycję, na samodzielne przygotowanie posiłku z dobrych surowców. Natomiast jako konsumenci powoli przekonujemy się do tego, że produkty proponowane jako dania gotowe również spełniają nasze oczekiwania i są zdrowe - nie zawierają glutaminianu sodu, wspomagaczy czy kolorantów - mówi na koniec Magdalena Panasiuk-Krasińska.

Według Instytutu Ekonomiki Rolnictwa i Gospodarki Żywnościowej w ubiegłym roku spożycie drobiu w Polsce wyniosło 28,5 kg na mieszkańca.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 4/2021

Hoduj z głową świnie:

-Zastosowanie fotowoltaiki w chlewni

-Jak zabezpieczyć chlewnię przed ASF?

-Inteligentne rozwiązania w nowoczesnej tuczarni

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 4/2021

Hoduj z głową bydło:

-Mleko będzie drożeć?

-Energia z mleka i słońca

-Dobry GPS z żyta, czyli jaki?

-Kiszonki w żywieniu cieląt

-Jak zadbać o rozród krów?

PRENUMERATA