Producenci jaj liczą, że ceny mocno pójdą w górę

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: KIPDiP, (em) | redakcja@agropolska.pl
07-10-2019,10:40 Aktualizacja: 07-10-2019,10:58
A A A

Ostatni kwartał każdego roku jest jednym z najlepszych okresów pod względem cen uzyskiwanych przez hodowców kur nieśnych. Właśnie nastał ten czas, ale producenci jaj oczekują, że stawki jeszcze bardziej pójdą w górę za kilka miesięcy.  

- Prognozy dotyczące wzrostu cen jaj branża opiera na analizie najpopularniejszych dla drobiarstwa wskaźników wyprzedzających, czyli danych o wylęgach piskląt oraz o nakładach jaj wylęgowych - tłumaczy Katarzyna Gawrońska, dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

jan krzysztof ardanowski, drób, drób nad wisłą,  branża drobiarska,

Wielki rozwój drobiarstwa może być problemem

Wielki rozwój drobiarstwa w Polsce może być problemem ze względu na pojawiające się zagrożenia, jak możliwość wystąpienia chorób i niestabilną sytuację na rynkach międzynarodowych - powiedział w sobotę w Grudziądzu...

Według ekspertki ostatnie miesięczne informacje pokazują, że wylęgi piskląt kur nieśnych są najniższe od trzech lat, a nakłady jaj wylęgowych najniższe od pięciu!

Dyrektor KIPDIP uważa, że jeśli trend obserwowany od dwóch miesięcy utrzyma się to skokowo spadnie pogłowie niosek, co istotnie ograniczy podaż jaj na rynku i spowoduje wzrost ich cen.

Tegoroczne dane o wylęgach dowodzą, że pogłowie towarowych kur nieśnych, czyli ptaków wykorzystywanych w profesjonalnych hodowlach spadło od początku roku o ponad milion sztuk. Jeszcze bardziej bo aż o milion dwieście tysięcy sztuk jest w tym roku mniej kur ogólnoużytkowych, czyli ptaków przeznaczonych do chowu przyzagrodowego.

- Tak duże zmiany w populacji kur muszą znaleźć odzwierciedlenie w cenach jaj. Z naszych symulacji wynika, że impuls wylęgowy najwcześniej przełoży się na ceny hurtowe w lutym przyszłego roku, a najpóźniej na wiosnę. Skala podwyżek jest jeszcze trudna do oszacowania i będzie zależna od kolejnych raportów z rynku wylęgowego - mówi Gawrońska.

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz uważa, że obserwowane zmniejszanie produkcji wiąże się z zakończeniem przez kilku dużych producentów inwestycji w alternatywne metody chowu kur oraz cały czas w niedostateczny sposób rosnącym zainteresowaniem konsumentów jajami z chowu alternatywnego, które są droższe od klatkowych.

Co ciekawe, KIPDIP przewiduje, że prognozowane wzrosty cen hurtowych jaj niekoniecznie muszą się przełożyć na wzrosty cen detalicznych.

- W tym przypadku wiele zależy od polityki handlowej dużych sieci marketów. Jeśli zechcą zrezygnować z części swojej marży to może się okazać, że zwyżki cen dla konsumentów będą niewielkie albo nie wystąpią wcale - wyjaśnia na koniec ekspertka.
 



Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 6/2020

Hoduj z głową świnie:

-Krajowe źródła biała

-Kiedy i gdzie giną prosięta

-Od wyproszenia do krycia

-Trudny rok

-Rozpoczął hodowlę od nowa

 

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 6/2020

Hoduj z głową bydło:

-Wysokie przyrosty się opłacają

-Młóto browarniane dla opasów

-500+ dla krowy

-Co na początek laktacji?

-Schorzenia racic w praktyce

PRENUMERATA