Copy LinkXFacebookShare

Polscy drobiarze na eksporcie do Chin tak szybko nie zyskają

Zniesienie obostrzeń dla wywozu mięsa drobiowego z Polski do Chin powinno doprowadzić do istotnego wzrostu eksportu do tego kraju, ale dopiero w dłuższym okresie czasu – prognozuje Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz.

– Oficjalna zgoda władz chińskich z pewnością zwiększy nasz eksport do tego państwa. Uważamy jednak, że będzie to miało przede wszystkim znaczenie w dłuższym okresie czasu. Sądzimy, że w krótkim, rocznym horyzoncie cały wolumen wywozu mięsa drobiowego zwiększy się tylko o około 10 tys. ton, czyli o jakiś jeden procent eksportu ogółem – uważa Mariusz Szymyślik, dyrektor KIPDiP.

Ekspert tłumaczy, że oprócz niewielkich bezpośrednich dostaw, mięso z Polski i innych unijnych krajów trafia do Chin przez reeksport z Hongkongu. W związku z tym część przesyłek, które przed zakazami były kierowane do chińskich odbiorców, w bieżącym roku trafiała najpierw do Hongkongu.

Dowodem na to – według dyrektora izby – są choćby statystyki handlowe, zgodnie z którymi łączny eksport do Chin i Hongkongu, po dziewięciu miesiącach 2016 roku wyniósł około 23 tys. ton, a w takim samym okresie tego roku osiągnął już 27 tys. ton tylko dla samego Hongkongu.

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz zwraca również uwagę na to, że polski i europejski handel z Chinami, choć w niewielkim zakresie, to jednak odbywa się także bezpośrednio, pomimo zakazów.

W ubiegłym roku, przed wprowadzeniem ograniczeń eksportowych, sprzedaż mięsa drobiowego z Polski do Chin wyniosła 15,6 tys. ton. W tym roku (do końca września) z naszego kraju do Państwa Środka trafiło niespełna 600 ton.

W dostawach na ten wielki rynek wyprzedziły nas Francja, Wielka Brytania, Holandia oraz Szwecja. Łącznie, w tym roku z objętej zakazami UE do Chin wywieziono 4 tys. 300 ton drobiu. To jednak prawie ośmiokrotnie mniej niż w 2016 roku, kiedy to Polska posiadała oficjalną zgodę na wysyłki drobiu.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące