Nadchodzi koniec chowu klatkowego? Niekoniecznie

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Mirosław Lewandowski | lewandowski@apra.pl
11-07-2021,12:25 Aktualizacja: 11-07-2021,12:26
A A A

Krajowa Izba Producentów Drobiu i Pasz komentuje reakcję unijnych urzędników na inicjatywę obywatelską "End the Cage Age", w której sugerują oni możliwość wprowadzenia w państwach Wspólnoty zakazu klatkowego chowu zwierząt.

"Deklaracja złożona przez Komisję Europejską jest tylko wyrazem woli politycznej i nie należy oczekiwać, że obietnice w niej zawarte zostaną spełnione" czytamy w komunikacie KIPDiP.

Formalna konstrukcja tak zwanej "inicjatywy obywatelskiej" oraz imponująca praca marketingowa wykonana wokół tej sprawy przez niektóre organizacje pozarządowe właściwie nie pozostawiły Komisji Europejskiej wyboru. Zdaniem KIPDiP nie oznacza to jednak, że cokolwiek jest przesądzone.

chów klatkowy, produkcja drobiu, kury nioski, janusz wojciechowski

Wojciechowski: chów klatkowy ma niewiele wspólnego z rolnictwem

Zmiany, które następują w rolnictwie, to odwrócenie trendu jego zamiany w przemysł. Odejście od chowu klatkowego właśnie w to się wpisuje. To właściwy kierunek - mówił Janusz Wojciechowski, komisarz UE ds. rolnictwa. W rozmowie...

- Przeciwnie, przewidujemy, że etap formalnych konsultacji społecznych oraz ocena możliwych skutków wprowadzenia takiego prawa na długo zatrzyma albo nawet uniemożliwi jakiekolwiek działania w tej sprawie - wyjaśnia stanowisko Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz (KIPDiP) jej dyrektor, Katarzyna Gawrońska.

Gawrońska tłumaczy, że zakaz chowu klatkowego od 2027 roku, w przypadku drobiu, spowodowałby dramatyczne zmniejszenie podaży jaj oraz niewyobrażalny skok ich cen. Braki dotyczyłyby nie tylko Europy, ale całego świata.

Dyrektor KIPDiP zwraca też uwagę na to, że Europa i tak byłaby zmuszona do kupowania klatkowych jaj wyprodukowanych poza Unią ponieważ postrzegana globalnie branża nie byłaby w stanie tak szybko przystosować się do proponowanych zmian.

W kontekście komunikatu Komisji Europejskiej KIPDiP przypomina wyniki prowadzonych przez Izbę analiz i symulacji.

Jednym z kluczowych wniosków z tych prac jest to, że proces zamiany chowu klatkowego na systemy alternatywne przebiega niezwykle wolno.

zakaz chowu klatkowego, Jan Krzysztof Ardanowski, konfederacja, Michał Urbaniak, Dobromir Sośnierz

Ardanowski i Konfederacja przeciw zakazowi chowu klatkowego

Konsekwencją zakazu chowu klatkowego będzie wzrost cen żywności - przekonuje Jan Krzysztof Ardanowski, szef prezydenckiej Rady ds. Rolnictwa i Obszarów Wiejskich. Konfederacja idzie krok dalej i mówi, że zakaz wykończy rolnictwo. Pod...

Zgodnie z ostatnimi dostępnymi danymi udział jaj klatkowych w produkcji jaj ogółem wynosił w Polsce, w 2020 roku, 81,1%. Oznacza to, że w ciągu 10 lat zmalał jedynie o 9,4 punktów procentowych.

O tyle samo wzrósł udział produkcji alternatywnej, z 9,5% w roku 2010 do 18,9% w 2020.

Analitycy Izby podkreślają, że niewielkie tempo "ualternatywniania" produkcji jest pochodną decyzji zakupowych konsumentów.

- Analizując zachowania kupujących jaja można zaobserwować, że mimo zachęt sieci sprzedaży detalicznych kierowanych do konsumentów, mimo licznych kampanii prowadzonych przez organizacje pozarządowe promujących jaja alternatywne, jedynie bardzo niewielki odsetek konsumentów w Polsce kupuje jaja inne niż klatkowe. Z naszych badań wynika, że deklaracje konsumentów rozmijają się z ich decyzjami zakupowymi. Przy wyborze jaj cena ma kluczowe znaczenie. Oznacza to, że działania mogące skutkować gwałtownym zmniejszeniem podaży jaj klatkowych mogą zostać uznane za wymierzone w polskich konsumentów - mówi dyrektor Krajowej Izby Producentów Drobiu i Pasz.

Zakaz chowu klatkowego, komisja europejska, Janusz Wojciechowski

Zakaz chowu klatkowego w UE możliwy od 2027 roku

Komisja Europejska pozytywnie odpowiedziała na europejską inicjatywę obywatelską "End the Cage Age" (Zakończmy epokę klatek). Zapowiedziała przygotowanie wniosku ustawodawczego w sprawie zakazu stosowania klatek w odniesieniu do...

Katarzyna Gawrońska przy okazji dyskusji o komunikacie Komisji Europejskiej nie kryje podziwu dla sprawności marketingowej organizacji ekologicznych.

- Spora część mediów swoje relacje oparła na komunikatach nadesłanych przez organizacje pozarządowe. W efekcie, odbiorcy tych mediów, a nawet niektórzy profesjonaliści, żyją w przekonaniu, że nastąpił jakiś przełom. Tymczasem, w moim przekonaniu, zupełnie nic się nie zmieniło - mówi szefowa Izby.

Gawrońska ma jednak nadzieję, że przy okazji rozpoczętej przez Komisję Europejską dyskusji uda się przekonać opinię publiczną, że ewentualna decyzja społeczna o całkowitym wyeliminowaniu chowu klatkowego będzie bardzo kosztowna i hodowcy kur muszą otrzymać wsparcie na dokonanie transformacji.

Dyrektor KIPDiP przywołuje symulacje Izby, z których wynika, że całkowite przejście na produkcję alternatywną, przy utrzymaniu obecnej podaży jaj, kosztowało będzie w Polsce nawet 1 mld 200 mln dolarów.



Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 4/2021

Hoduj z głową świnie:

-Zastosowanie fotowoltaiki w chlewni

-Jak zabezpieczyć chlewnię przed ASF?

-Inteligentne rozwiązania w nowoczesnej tuczarni

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 4/2021

Hoduj z głową bydło:

-Mleko będzie drożeć?

-Energia z mleka i słońca

-Dobry GPS z żyta, czyli jaki?

-Kiszonki w żywieniu cieląt

-Jak zadbać o rozród krów?

PRENUMERATA