Copy LinkXFacebookShare

Złote czasy przed wołowiną

Popyt na mięso wysokiej jakości rośnie szybciej niż produkcja. Ceny idą w górę, ale nie jest to przeszkoda dla konsumentów.

– Cieszą nas plany eksportowe dużych zakładów, które przekonują, że nasza wołowina będzie wygrywać z argentyńską, ale prawdziwy boom na polskie mięso już mamy. Tu w kraju. I nie nadążamy za popytem – mówi Mariusz Białek, właściciel gospodarstwa rolnego w okolicach Miłakowa, duży hodowca bydła rasy Hereford w rozmowie z "Pulsem Biznesu".  

Jego zdaniem, pogłowie czysto rasowe przeżywa teraz w Polsce ogromny rozkwit. – Z jednej strony restauratorzy w dużych miastach poszukują surowców wysokiej jakości z rodzimej hodowli i czynią z tego wyróżnik konkurencyjny. Mamy też fenomen burgerowni, które chcą wyróżnić się szczególnym mięsem. Z drugiej strony konsumenci podróżują po świecie, kosztują steków, a po powrocie chcą dobrze zjeść – opowiada Mariusz Białek.

Powszechnie za barierę w spożyciu wołowiny uznawana jest jej cena. Jednak Jerzy Wierzbicki, prezes Polskiego Zrzeszenia Producentów Bydła Mięsnego (PZPBM), uważa, że to tylko pozory. – Z przeprowadzonych przez nas badań wynika, że konsument jest gotowy zapłacić nawet 100 proc. więcej za wołowinę z najwyższej półki niż za masową – mówi Jerzy Wierzbicki.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci rozpoczęli kontrole rolników. „Nie będzie taryfy ulgowej”

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny, WNI, ARiMR, Inspekcja Weterynaryjna, hodowcy, bydło, trzoda chlewna, drób
Hodowla

Weterynaryjny Numer Identyfikacyjny. Będzie prostsza procedura

VIII Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego, hodowla bydła mięsnego, buhaj limousine, żywienie mamek, pierwiastki, selekcja bydła
Hodowla

Lubuska Konferencja Bydła Mięsnego odbyła się po raz ósmy