Copy LinkXFacebookShare

Prezes ARR: kryzys na rynku mleka zażegnany

Kondycja branży mleczarskiej jest coraz lepsza. Skupy interwencyjne, dopłaty dla producentów mleka i ograniczenie produkcji poprawiły sytuację na rynku. Coraz lepsze są także perspektywy eksportowe – zapewnia Łukasz Hołubowski, prezes Agencji Rynku Rolnego.

– Największy kryzys na rynku mleka, przypadający na cały rok 2015 i połowę minionego, mamy już za sobą i stopniowo się odbijamy. Mechanizmy, które zostały wdrożone na rynku, czyli skupy interwencyjne, ograniczenie produkcji i dopłaty bezpośrednie dla rolników produkujących mleko przyniosły wymierny efekt. Ceny idą w górę – ocenia szef ARR w rozmowie z agencją Newseria Biznes .

Wspomniany 2015 rok upłynął pod znakiem kryzysu na rynku produktów mlecznych. W kwietniu przestał obowiązywać system kwot mlecznych – znacznie wzrosła produkcja, co z kolei przełożyło się na spadek cen. Kryzys w tym sektorze to także efekt rosyjskiego embarga.

Od stycznia do kwietnia 2016 roku indeks cen artykułów mleczarskich FAO w Polsce spadł o kolejne 15 proc. Pod koniec pierwszego przeciętna stawka skupu surowca spadła poniżej 1 zł za litr, a w ciągu roku o ponad 11 proc.

Od maja-czerwca sytuacja zaczęła się jednak poprawiać. W dużej mierze to efekt interwencyjnego skupu mleka w proszku (do 350 tys. ton), unijnej pomocy dla producentów na zasadzie dobrowolnego ograniczania dostaw.

– Kolejne miesiące to wprowadzanie następnych mechanizmów. W Unii Europejskiej skupionych jest ponad 350 tys. ton mleka w proszku, a w Polsce 45 tys. To mleko będzie powoli sprzedawane na rynek. Zobaczymy, jaką wytworzy to presję na cenę. Z drugiej strony są też inne mechanizmy wspierające branżę. Sytuacja globalna na rynku mleka wygląda bardzo dobrze i trend zwyżkowy powinien zostać utrzymany – prognozuje Hołubowski.

[WIDEO] Mówi Łukasz Hołubowski, prezes Agencji Rynku Rolnego



Od maja do listopada 2016 roku indeks cen artykułów mleczarskich zwiększył się o  46 proc., w górę poszła też stawka skupu i w listopadzie sięgnęła 129,7 zł/hl (+23 proc. w porównaniu z czerwcem). Cena była też o 2 proc. wyższa od średniej dla tego miesiąca w ostatnich kilku latach.

– Mechanizmy związane z ograniczeniem produkcji mleka i dopłatą bezpośrednią do wytwórczości surowca wpływają pozytywnie na polski rynek przez powstawanie coraz większych i wyspecjalizowanych gospodarstw. Surowiec ma kilka klas, a tam stawia się na produkcję w pierwszym gatunku, tak by pierwszy punkt skupujący mógł zaoferować jak najlepszą cenę – wskazuje prezes ARR.

Producenci mogą liczyć na unijne wsparcie. Dla rolników w Unii Europejskiej w obliczu kryzysu przeznaczono 500 mln euro. Do naszych gospodarzy trafi ok. 60 mln euro.

– Jako Agencja Rynku Rolnego bezpośrednio wpływamy na rynek mleka przez skup interwencyjny masła, czy mleka w proszku. Mamy uruchomione mechanizmy prywatnego przechowywania, kiedy przedsiębiorca produkuje i magazynuje, a my za to zwracamy pieniądze – podkreśla Hołubowski.

Poprawa sytuacji na rynku to również efekt zmian na świecie. Rośnie popyt na produkty mleczarskie w Chinach i krajach Azji Południowo-Wschodniej, jednocześnie zwiększa się też popyt w krajach Unii.

– Mamy wielkich graczy – Nową Zelandię, Irlandię, Izrael, również Indie mają ambitne plany i zapowiedziały, że chcą być liderem. Polska jest czołowym producentem w Unii Europejskiej i znaczącym graczem, który może próbować sił na innych rynkach. W kraju zostanie utrzymany wzrost dużych mleczarni i powiększenie przez nich rynku. Dla średnich zakładów widzimy też duże otwarcie w państwach trzecich – tłumaczy prezes ARR.

Polska to jeden z większych producentów mleka i jego produktów we Wspólnocie. Przy wytwórczości surowca na poziomie ok. 13 mld litrów plasujemy się w europejskiej czołówce (obok Niemiec, Francji, Wielkiej Brytanii i Holandii).

Coraz więcej krajów trzecich jest zainteresowanych importem naszych przetworów. Rośnie eksport do Chin, a w 2015 roku wartość wysyłek produktów mleczarskich wyniosła blisko 42 mln euro. Tylko od stycznia do października 2016 roku wolumen chińskiego importu zwiększył się w skali roku o 23 proc.

– Rozpoczęliśmy bardzo intensywne rozmowy z rynkiem ASEAN, czyli Azji Południowo-Wschodniej, które otwierają się na produkty mleczne. Perspektywy eksportowe i rozwojowe są ogromne – podkreśla Łukasz Hołubowski.

Rosnąć może także konsumpcja wewnętrzna. Przeciętny Polak w ciągu roku spożywa bowiem zaledwie trochę ponad 200 litrów mleka. – Są też prowadzone badania nad specjalnymi produktami mlecznymi przez ekstrakcję białek mlekowych w stworzeniu nowych gam produktów probiotycznych, które będą wspierały rekonwalescencję i odpowiedzią na różne choroby cywilizacyjne. Pierwsze towary pojawiają się już w sklepach – mówi na koniec szef ARR.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Składki na ubezpieczenie rolników – KRUS wprowadza zmianę

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?