Mleko bez GMO receptą na przetrwanie?

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Mirosław Lewandowski | lewandowski@apra.pl
22-05-2016,8:00 Aktualizacja: 21-05-2016,8:52
A A A

Hodowcy bydła w Europie, ale także mała grupa w Polsce, w obliczu trwającego kryzysu szukają sposobów na przetrwanie. Jednym z nich jest produkcja mleka ekologicznego, które pochodzi od krów żywionych paszami wolnymi od GMO.

Przetwórcy w Niemczech a także od niedawna w Skandynawii płacą wyższą cenę za mleko, które zostało wyprodukowane przez krowy żywione paszami wolnymi od GMO - informuje TVP 1. Produkcja takiego surowca nie jest już niszowa, ale powoli staje się widocznym trendem.

Konsumenci w Europie zdecydowanie wolą spożywać produkty ekologiczne i coraz bardziej sprzeciwiają się karmieniu zwierząt paszami GMO. Przetwórcy mleka widzą w tym szansę na promocję takich produktów więc decydują się ich produkcję oraz promocję. Dla hodowców jest to równoznaczne z wyższymi cenami skupu.

Producenci mleka, którzy zdecydują się na ten krok muszą jednak spełnić pewne warunki. Jak informuje TVP 1 okres karencji, kiedy gospodarstwo przekształca się na taką produkcję zazwyczaj trwa trzy miesiące. Farmerzy zobowiązują się do korzystania jedynie z pasz zaakceptowanych przez przetwórcę. Jej próbki są co jakiś czas kontrolowane na obecność organizmów genetycznie modyfikowanych.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 2/2022

Hoduj z głową świnie:

-Tuczniki drożeją

-Okres jałowienia loch

-Dobrostan prosiąt ssących

-Biodostępność mineralnych

-Temat ASF wciąż aktualny

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 2/2022

Hoduj z głową bydło:

-Postaw na dobrostan

-Dobre kiszonki to obowiązek

-Przygotować cielęta do opasu

-Suchy TMR w odchowie cieląt

-Czopy dostrzykowe

PRENUMERATA