Krowy karmione bez GMO dają lepsze mleko?

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: Mirosław Lewandowski | lewandowski@apra.pl
10-12-2016,8:05 Aktualizacja: 10-12-2016,8:05
A A A

Hodowcy bydła w Europie coraz częściej zajmują się produkcją mleka ekologicznego, które pochodzi od krów żywionych paszami wolnymi od GMO. Produkcja takiego surowca nie jest już niszowa, także w Polsce.

Okręgowa Spółdzielnia Mleczarska w Piątnicy od 1 lipca skupuje już wyłącznie mleko pochodzące od krów, które nie są żywione paszą z udziałem GMO. Spółdzielnia współpracuje z ponad 2 tys. rodzinnych gospodarstw rolnych z czego 40 to certyfikowane gospodarstwa ekologiczne. Dostawcy karmią swoje zwierzęta wyłącznie paszami wolnymi od modyfikacji genetycznych.

- Mleczarnie w Niemczech czy we Włoszech już produkują mleko bez GMO. Dlatego my również wychodzimy na przeciw swoim klientom. Wszyscy nasi dostawcy mieli wybór czy chcą dostosować się do tych wymogów - mówi Krzysztof Banach, który oprócz tego że pełni funkcję przewodniczącego rady nadzorczej OSM Piątnica jest także producentem mleka, posiada stado 300 krów.

mleko, cena mleka,  producenci mleka, mleczarnie

Mleko w UE najdroższe od grudnia ubiegłego roku

Cena mleka w krajach Unii Europejskiej rośnie już czwarty miesiąc z rzędu. W listopadzie osiągnęła ona najwyższy od grudnia ubiegłego roku poziom przekraczając 30 euro za 100 kg. Według najnowszych danych Komisji Europejskiej wyniosła ona 30,51...

GMO według ustawy z 22 czerwca 2001 r. to organizm, w którym materiał genetyczny został zmieniony w sposób niezachodzący w warunkach naturalnych. Nie zaliczamy do niego nowych szczepów drobnoustrojów, odmian roślin oraz ras zwierząt uzyskiwanych sposobami genetyki klasycznej, tj. przez mutacje, krzyżówki lub selekcje. Do najczęściej modyfikowanych gatunków roślin uprawnych należy soja.

Na polskim rynku brakuje rodzimych pasz białkowych, którymi można zastąpić śrutę sojową GMO. Jej import roczny wynosi ok 2 mln ton, a zasoby tej śruty nie modyfikowanej genetycznie są zbyt małe. Dlatego producenci mleka i hodowcy bydła mlecznego oraz mięsnego mogą stosować w żywieniu zwierząt pasze genetycznie modyfikowane jeszcze przez cztery lata.

Żywienie bydła bez GMO można praktykować nadal z dodatkiem nie modyfikowanej genetycznie śruty sojowej. Ta jednak jest dość droga. Śruta sojowa wolna do GMO kosztuje o ok. 300-400 zł więcej za tonę. Są jednak inne rozwiązania...

Więcej informacji na temat żywienia krów bez pasz GMO można znaleźć w najnowszym numerze Hoduj z Głową Bydło (6/2016). ZAPRENUMERUJ

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 5/2020

Hoduj z głową świnie:

-Jaka kukurydza dla świń?

-Sposób na niski FCR

-Nowy szczep świńskiej grypy

-Na gryzonie w chlewni

-Chlewnia na 80 loch

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 5/2020

Hoduj z głową bydło:

-Deratyzacja w oborze

-Korzyści z matek buhajów

-Różna sposoby alkalizowania

-Z racic na wymię

-Zespół Tłustej Krowy

PRENUMERATA