Copy LinkXFacebookShare

Kontrola odporności biernej cieląt

Choroby cieląt negatywnie wpływają na ich rozwój i późniejszą produkcyjność. Zwierzęta leczone dwukrotnie w okresie odchowu mają o 5 proc. mniejsze prawdopodobieństwo dożycia pierwszej laktacji i o 8 proc. dożycia drugiej i każdej kolejnej.

Odporność cieląt w pierwszym okresie życia jest ściśle związana z ilością i jakością spożytej przez nie siary. Standardowo podanie 4 litrów siary w pierwszych 6 godzinach życia pozwala pokryć zapotrzebowanie na immunoglobuliny większości rodzących się cieląt.

Ciała odpornościowe przedostają się do krwi cieląt, a ich ilość jest wskaźnikiem poprawności skarmienia siary. Hodowca może sam zbadać ich poziom we krwi lub pobraną próbę przesłać do laboratorium.

Badanie najlepiej wykonać w pierwszej lub drugiej dobie po urodzeniu cieląt jednak nie później niż w szóstym dniu ich życia. Krew pobiera się 1,5-2 godz. po ostatnim pojeniu siarą. Następnie należy ją odwirować w wirówce laboratoryjnej lub poczekać na samoczynne wytrącenie się osocza. Jego kroplę umieszcza się w refraktometrze, za pomocą którego odczytuje się stężenie białka całkowitego.

– Jeżeli odczyt wskazuje, że stężenie białka całkowitego w osoczu wynosi 55 g/l oznacza to, że 10 g immunoglobulin krąży w litrze krwi. Świadczy to o tym, że zwierzę było dobrze odpojone siarą. Każdy hodowca powinien dążyć do tego, żeby mieć w stadzie ponad 80 proc. takich cieląt – tłumaczył dr inż. Paweł Górka z Uniwersytetu Rolniczego w Krakowie podczas III Pomorskiego Forum Mleczarskiego.

Do określenia odporności biernej cieląt można również wykorzystać refraktometr elektroniczny.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Odzyskany ciągnik wrócił do właścicielki. Wskazała na syna

Turbulencje na rynku mleka, rynek mleka, mleczarstwo, ceny mleka, ceny, eksport mleczarski, Global Dairy Trade, Polska Izba Mleka
Bydło

Turbulencje na rynku mleka w UE. Przed nami trudne miesiące