Duże problemy z sianem. Już wiadomo, że będzie piekielnie drogo

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
02-08-2019,17:30 Aktualizacja: 02-08-2019,17:43
A A A

Na rolników utrzymujących zwierzęta pada właśnie blady strach z powodu spodziewanych dużych kłopotów z zasobami siana i sianokiszonki. Powodem jest oczywiście susza, także ta zeszłoroczna.

- Pierwszy pokos był jeszcze znośnych rozmiarów. Później nastąpiła tragedia, właściwie nic nie zebrałem - narzeka rolnik z powiatu mławskiego na Mazowszu.

Jak mówi, on i inni hodowcy bydła mlecznego, których na północy województwa jest wielu, są przekonani, że siana, a tym samym sianokiszonki im do nowego sezonu nie wystarczy. A na zakupy tych produktów może nie wystarczyć pieniędzy.

pożar bel siana, łąka, nowa huta, kmp w krakowie, podpalenie

Spłonęło 160 bel siana. 12-latek podpalał dla zabawy

Być może właśnie zakończyły się wakacje dla 12-latka, który wywołał spory pożar siana na Łąkach Nowohuckich w obrębie Krakowa (woj. małopolskie). O jego losie zdecyduje sąd rodzinny. Mimo wysiłków kilku zastępów...

- Ceny rosną i trzeba spodziewać się, że osiągną horrendalne rozmiary. A grożą nam przecież poważne spadki cen za mleko - zauważa nasz rozmówca.

Wiele podobnych opinii znaleźć można również na rolniczych forach internetowych. Gospodarze zwracają tam uwagę, że nie było prawie zapasów z zeszłego roku.

"W 2018 roku też była susza, ale wówczas można było skorzystać z zapasów. Teraz stodoła u mnie pusta" - napisał jeden z internautów.

Według Głównego Urzędu Statystycznego, stan trwałych użytków zielonych po zimie był dobry, ale później sytuacja się zmieniała.

Rolnicy są solidarni. Sianokiszonka pojechała do poszkodowanych

Kilkadziesiąt balotów sianokiszonki trafiło do rolników poszkodowanych w wyniku tegorocznych ulewnych deszczów. To dary od ich kolegów po fachu. Wiosenne nawałnice spowodowały, że wiele upraw i użytków zielonych...
"Wiosenna wegetacja roślin warunkowana czynnikami meteorologicznymi przebiegała bez specjalnych zakłóceń, lecz nie dynamicznie. Chłodne i na ogół bezdeszczowe dni w pierwszej i drugiej dekadzie kwietnia, a także w pierwszej i drugiej dekadzie maja spowalniały wzrost runi łąkowej" - wskazuje GUS.

Dodaje, że opóźnione zbiory pierwszego pokosu siana łąkowego rozpoczęto w trzeciej dekadzie maja, a zakończono w pierwszej dekadzie czerwca.

W tym okresie korzystna pogoda spowodowała, że sianokosy przeprowadzono sprawnie, a zebrane siano pierwszego pokosu było dobrej jakości.

"Złe były natomiast warunki odrostu roślinności na trwałych użytkach zielonych po zbiorach pierwszego pokosu. Plony I pokosu traw łąkowych w przeliczeniu na siano oceniono na około 24,6 dt/ha, natomiast zbiory z łąk trwałych (w przeliczeniu na siano) wyniosły około 6,5 mln t" - podsumowuje GUS.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Aktualne wydanie
Hoduj z głową świnie 5/2020

Hoduj z głową świnie:

-Jaka kukurydza dla świń?

-Sposób na niski FCR

-Nowy szczep świńskiej grypy

-Na gryzonie w chlewni

-Chlewnia na 80 loch

PRENUMERATA


 

Aktualne wydanie
Hoduj z głową bydło 5/2020

Hoduj z głową bydło:

-Deratyzacja w oborze

-Korzyści z matek buhajów

-Różna sposoby alkalizowania

-Z racic na wymię

-Zespół Tłustej Krowy

PRENUMERATA