Nowe prawo. Skuteczny bat na złodziei drewna?

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Autor tekstu: (dk) | redakcja@agropolska.pl
29-01-2015,9:25 Aktualizacja: 02-02-2015,10:57
A A A

Podmioty wprowadzające po raz pierwszy do obrotu drewno, będą musiały dokonywać weryfikacji jego pochodzenia i legalności. To wynika z przyjętego już przez rząd projektu nowelizacji Ustawy o lasach.

Warte nawet kilkadziesiąt tysięcy złotych trzy ponad 300-letnie dęby zostały niedawno skradzione na terenie Nadleśnictwa Browsk (podległego Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku). Według leśników kradzież była dobrze zaplanowana.

Złodzieje najpierw wycięli cztery drzewa, ale po ocenie ich stanu, jedno z nich pozostawili w lesie. - Z pni dębów pobrano próbki materiału genetycznego. Jeśli policja z Hajnówki, która zajmuje się sprawą, trafi na drewno bez dokumentów potwierdzających jego pochodzenie, sprawdzi, czy nie pochodzi ono z tych dębów - informuje Jerzy Ługowoj z Nadleśnictwa Browsk.

Wkrótce złodzieje drewna będą przypuszczalnie mieli większe trudności ze znalezieniem odbiorców. Już po etapie rozpatrywania przez rząd jest projekt ustawy o zmianie Ustawy o lasach oraz niektórych innych ustaw, przedłożony przez ministra środowiska. Zakłada on wdrożenie do rodzimego prawa unijnych przepisów.

Import tylko z zezwoleniem

Po pierwsze wprowadza sankcje za przywóz do Polski produktów z drewna, które pochodzą z państw partnerskich, jeżeli dostawa nie jest objęta zezwoleniem FLEGT.

"Program licencjonowania przywozu drewna jest wdrażany dobrowolnie w ramach umów partnerskich z krajami i regionami produkującymi drewno, które zgodzą się na współpracę z UE. Takie umowy podpisały m.in. Kongo, Ghana, Indonezja, Kamerun, Liberia, Republika Środkowoafrykańska" - podaje Ministerstwo Środowiska.

Kara za łamanie tego zakazu to dwukrotność wartości przywiezionych produktów. - Wysokość kary jest zgodna z zaleceniem zawartym w rozporządzeniu. Nakładane sankcje muszą być skuteczne, proporcjonalne i odstraszające - wyjaśnia Maciej Grabowski, minister środowiska.

Na terenie Polski organem weryfikującym zezwolenia FLEGT będzie naczelnik urzędu celnego.

Zasady należytej staranności

Kolejna nowość, to nałożenie obowiązków na podmioty wprowadzające po raz pierwszy do obrotu drewno lub wyroby drewniane oraz podmioty będące w dalszej części łańcucha dostaw. Ci pierwsi będą musieli posługiwać się tzw. Systemem Zasad Należytej Staranności, czyli m.in. dokonać weryfikacji pochodzenia drewna i jego legalności.

Natomiast ci drudzy będą musieli prowadzić ewidencję dotyczącą zakupów i sprzedaży materiałów.

Monitorowaniem oraz nadzorowaniem podmiotów wprowadzających do obrotu drewno i jego produkty będzie zajmowała się inspekcja ochrony środowiska.

Ustalając kary, które wahają się od 500 zł do nawet 200 tys. zł, ma brać pod uwagę m.in. rodzaj, zakres i skutki naruszenia przepisów, wartość drewna czy dotychczasową działalność podmiotu. Pieniądze z sankcji trafią do budżetu państwa.

Poleć
Udostępnij
Skomentuj
Advertisement
Advertisement
Advertisement