Zapomniałeś złożyć PIT? Zrób to jak najszybciej
12-pit_4
Prezydent podpisał nowelę o opodatkowaniu nieujawnionych dochodów. Fot. PAP/Grzegorz Jakubowski
Podatnik, który zapomniał złożyć deklarację za 2014 r., czy rozliczyć się z fiskusem, aby uniknąć przykrych konsekwencji, powinien jak najszybciej nadrobić zaległości.
– Jeżeli ktoś ma do zapłaty podatek, którego nie uregulował w terminie, czyli do końca kwietnia, będzie musiał wpłacić zaległość razem z odsetkami liczonymi od 1 maja do dnia dokonania faktycznej zapłaty – wyjaśniła w rozmowie z PAP Iwona Potyralla, zastępca naczelnika III Urzędu Skarbowego Warszawa Śródmieście. Radzi, by jak najszybciej, dobrowolnie uregulować podatek.
Jeżeli to przekracza możliwości finansowe podatnika, może się on zwrócić do naczelnika US z wnioskiem o odroczenie terminu zapłaty albo o rozłożenie zaległości na raty. – W szczególnych okolicznościach można też wystąpić z wnioskiem o umorzenie zaległości – powiedziała.
Podatnik, który nie będzie czekał, aż urząd skarbowy wezwie go do uzupełniania deklaracji może skorzystać z instytucji tzw. czynnego żalu. Powinien w nim wyjaśnić powód, dla którego nie złożył deklaracji lub wskazać przyczynę naruszania terminu – zapewnić, że nie działał w złej wierze oraz dopełnić wszystkie zaległe formalności. Może wtedy liczyć na łagodniejsze potraktowanie przez fiskusa.
– Jeśli ktoś bez zwłoki, dobrowolnie złoży zeznanie, może liczyć na wyrozumiałość fiskusa, ale jeśli to urząd będzie upominał się o podatek, czy deklarację np. w drugiej połowie roku, to może wiązać się z bardziej przykrymi konsekwencjami. Wtedy instytucja czynnego żalu nie zadziała – zaznaczyła.
Zastępca naczelnika III US Warszawa Śródmieście dodała, że niewysłanie w terminie deklaracji pozbawia podatnika prawa do skorzystania z preferencyjnej formy rozliczenia – wspólnie z małżonkiem lub z dzieckiem, w przypadku rodziców samotnie wychowujących dzieci. Jedyna forma, jaka przysługuje spóźnialskim podatnikom to bowiem rozliczenie indywidualne.
Potyralla ostrzegła, że podatnik, który nie złożył deklaracji w terminie musi też liczyć się z groźbą ukarania mandatem. Za niewykonanie zobowiązania w terminie przewidziano karę w wysokości od 1/10 najniższego wynagrodzenia do dwukrotności minimalnej pensji.
W każdym przypadku naczelnik US bierze pod uwagę stopień szkodliwości czynu, wysokość zaległości, wysokość dochodu oraz to, czy podatnikowi wykroczenie to przytrafiło się pierwszy razy, czy też jest "recydywistą". – W urzędzie włączają się pewne mechanizmy, które pozwalają ocenić wagę wykroczenia – wyjaśniła Potyralla.
Poinformowała ponadto, że podatnik, który pomylił się w deklaracji podatkowej powinien złożyć jej korektę. W przypadku, gdy kwota podatku jest wyższa od wykazanej w poprzedniej deklaracji, trzeba się liczyć z obowiązkiem dopłaty podatku wraz z należnymi odsetkami. Gdy przyczyną korekty jest np. niewykazanie w deklaracji części dochodów, czy ich źródła, korekta powinna być uzupełniona o czynny żal.
Natomiast, jeżeli w wyniku ponownego obliczenia okazuje się, że podatnik do urzędu wpłacił kwotę wyższą od należnej, istnieje możliwość złożenia wniosku o stwierdzenie nadpłaty. Składa go wraz z korektą deklaracji, w której wskazuje m.in. wysokość nadpłaty.
30 kwietnia o północy minął termin składania rozliczeń podatkowych za 2014 rok, w tym także w wersji elektronicznej. Resort finansów apelował o korzystanie z elektronicznych rozliczeń z fiskusem za pomocą przygotowanego przez MF systemu e-Deklaracje. W tym roku w ten sposób złożono rekordową liczbę ponad 7 mln deklaracji przez internet.
