Wprowadzą kolejne, kosztowne obowiązki dla rolników
ciagnik_obornik
Eksperci będą między innymi podpowiadać, jak osiągnąć przewagę poprzez właściwe nawożenie. Foto_Tytus Żmijewski
Nowe przepisy związane z ograniczaniem zanieczyszczenia wód związkami azotu ze źródeł rolniczych postawią przed wieloma gospodarzami kolejne wymogi. I to nie tylko przed tymi hodującymi zwierzęta.
Chodzi o szacunkowo grubo ponad pół miliona gospodarstw, które będą musiały zainwestować w odpowiednio duże zbiorniki bezodpływowe i płyty do składowania obornika (okres przechowywania gnojowicy zostanie przedłużony do 6 miesięcy, a obornika – do 5 miesięcy).
Specjalny, przewidziany nowym Prawem wodnym, program działań mających na celu ograniczenie odpływu azotu ze źródeł rolniczych jest obecnie konsultowany z organami Unii Europejskiej.
Podczas posiedzenia sejmowej komisji rolnictwa poświęconego tym zagadnieniom Andrzej Słoma, rolnik z powiatu biłgorajskiego (woj. lubelskie), dopytywał o sytuację gospodarzy nieprowadzących hodowli zwierząt.
– Jak będą traktowani rolnicy, którzy nie mają hodowli, a magazynują masę obornika? Czy też będą podlegać tym przepisom, czy nie? – dociekał Słoma.
– Tak, jak najbardziej – odpowiedział Bogusław Rzeźnicki, dyrektor Departamentu Hodowli i Ochrony Roślin w Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi.
I wyjaśnił: – Jeżeli rolnicy sami nie prowadzą hodowli zwierząt, ale kupują obornik, to ich gospodarstwa muszą być wyposażone w urządzenia umożliwiające jego bezpieczne przechowanie, bez szkody dla środowiska naturalnego, w okresach zamkniętych, kiedy nie wolno stosować obornika.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
