Słupy energetyczne na polach – co po wyrokach TK?

Fot. DK
Rzecznik praw obywatelskich Marcin Wiącek zwrócił uwagę ministrowi sprawiedliwości Waldemarowi Żurkowi na problem właścicieli nieruchomości, na których wiele lat temu posadowiono tzw. urządzenia przesyłowe. W wielu przypadkach chodzi tu o rolników i ustawione słupy energetyczne na ich polach. W tej materii w ostatnim czasie zapadły korzystne dla obywateli wyroki Trybunału Konstytucyjnego. Ale uzyskanie na ich podstawie odszkodowań jest obarczone dużymi wątpliwościami.
„Przywrócenie ochrony prawa własności w kontekście zasiedzenia służebności przesyłu wymaga stosownej inicjatywy legislacyjnej” – brzmi przesłanie z wystąpienia rzecznika praw obywatelskich (RPO) do szefa resortu sprawiedliwości.
Problem z sytuowaniem urządzeń do przesyłu jest podnoszony od wielu lat. Przede wszystkim dotyczy przesyłu energii elektrycznej. I mocno dotyka rolników przez zlokalizowane na polach słupy energetyczne. Gospodarze nie mieli przy takich decyzjach praktycznie nic do powiedzenia. Zaś jednocześnie spadły na ich barki problemy, z którymi borykają się co roku. Zwłaszcza chodzi tu o uciążliwości w prowadzeniu prac rolniczych. Słupy i inne urządzenia wyłączają fragmenty gruntów z uprawy, ponadto są istotnym utrudnieniem przy manewrowaniu maszynami. Tym bardziej, że maszyny te przez lata „urosły” do znacznych rozmiarów, by zwiększyć efektywność prac.
Słupy energetyczne na polach – ograniczenie konstytucyjnego prawa własności
RPO w swoim wystąpieniu zwraca uwagę, że źródłem problemu jest wykładnia art. 292 w związku z art. 285 par. 1 i 2 Kodeksu cywilnego. Dopuszcza ona możliwość nabycia przez przedsiębiorcę przesyłowego lub Skarb Państwa – jeszcze przed wejściem w życie art. 305[1]–305[4] Kodeksu cywilnego – w drodze zasiedzenia służebności gruntowej odpowiadającej treści służebności przesyłu.
„Wykładnia ta wciąż jest obecna w orzecznictwie sądowym. Została ona utrwalona konsekwentną linią orzeczniczą Sądu Najwyższego, honorowaną przez orzekające w sprawach cywilnych sądy powszechne w zdecydowanej większości spraw” – podkreśla rzecznik.
Natomiast w jego ocenie wykładnia jest niezgodna z Konstytucją RP oraz Konwencją o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności. Bo powoduje ona nieproporcjonalne ograniczenie konstytucyjnie chronionego prawa własności (np. właśnie własności rolników, jakimi są pola, na których znajdują się słupy energetyczne). W dodatku m.in. narusza też zasadę zaufania do państwa i tworzonego przez nie prawa oraz zasadę niedziałania prawa wstecz.
Grudniowe wyroki Trybunału podważają dotychczasową wykładnię
RPO zaznacza, że takie stanowisko przedstawiał w licznych postępowaniach zainicjowanych przed Trybunałem Konstytucyjnym. „Nie wydał on jednak merytorycznego rozstrzygnięcia, w wielu przypadkach umarzając postępowania z przyczyn formalnych” – twierdzi rzecznik.
Jednocześnie jednak przekonuje, że wspomniana wykładnia wymaga weryfikacji w kontekście ostatnio wydanych wyroków TK. Chodzi o te z 2 i 3 grudnia 2025 r. W pierwszym Trybunał stwierdził, że wykładnia jest niezgodna z przepisami Konstytucji. W drugim wyroku TK uznał, że niezgodny z ustawą zasadniczą jest art. 401[1] K.p.c. (w tym znaczeniu, że nie stanowi podstawy do wznowienia postępowania).
Co to oznacza dla obywateli? Czy za słupy energetyczne na polach można wreszcie będzie liczyć na rekompensaty? Otóż może z tym być nadal spory problem. Bowiem – jak wskazuje RPO – „wydanie wyroków TK o charakterze interpretacyjnym (zakresowym) nie tworzy sytuacji prawnej, która pozwoli efektywnie chronić konstytucyjne prawa majątkowe”. Przede wszystkim oba wyroki nie zostały opublikowane w Dzienniku Ustaw. Zaś to może rodzić wątpliwości wobec ich bezpośredniej skuteczności prawnej. Dodatkowo może dochodzić do podważania składów orzekających TK pod kątem uprawnień do zasiadania w nich konkretnych osób.
Słupy energetyczne na polach – sądy będą odmawiać ws. wyroków TK?
Rzecznik praw obywatelskich w swoim wystąpieniu prosi ministra sprawiedliwości o stanowisko w tej sprawie. A także o rozważenie działań mogących ustrzec obywateli przed uwikłaniem w kolejne postępowania prawne, których ostatecznego rezultatu nie sposób przewidzieć.
Bo obecnie nie ma żadnych gwarancji, że oczekujący ochrony swych praw majątkowych, jak rolnicy mający na swoich polach słupy energetyczne, uzyskają ją w drodze wznowienia sądowych postępowań cywilnych. „Nie można wykluczyć, że dany sąd odmówi uwzględnienia obu wyroków TK i odrzuci skargę o wznowienie” – wskazuje RPO.
Sprawa precedensowa, obarczona wysokim ryzykiem
Prawnicy, których stanowisko przywołał adwokat, były sędzia i były komisarz UE ds. rolnictwa Janusz Wojciechowski uważają, że w dniu opublikowania wyroku TK z 2 grudnia otworzyła się droga do wznowienia prawomocnie zakończonych już spraw dotyczących tej całej sprawy. Bo skoro TK uznał, że zasiedzenie służebności gruntowej odpowiadającej treścią służebności przesyłu było niekonstytucyjne, oznacza to, iż argumenty, którymi firmy energetyczne przez lata wygrywały w sądach, mogą być teraz podważane.
Przy czym po pierwsze przepisy dają tylko 3 miesiące od ogłoszenia wyroku Trybunału na złożenie skargi o wznowienie. Zatem ten termin upływa już 2 marca 2026 r.
Natomiast po drugie sprawa jest precedensowa i obarczona wysokim ryzykiem. Chodzi m.in. o podłoże wskazywane również przez RPO. A konkretnie o to, że chociaż wyrok TK jest korzystny, trwa spór dotyczący publikacji orzeczeń TK w Dzienniku Ustaw. Zatem niektóre sądy mogą kwestionować moc wiążącą wyroków, których organy rządowe oficjalnie nie ogłosiły.
Słupy energetyczne na polach – kwestia wciąż bardzo niepewna
Podsumowując, trwający w Polsce i ciągle namnażany galimatias prawny powoduje, że kwestia wynagrodzeń za urządzenia przesyłowe pozostaje wątpliwa. Rolnicy nadal więc będą prawdopodobnie objeżdżać słupy energetyczne na polach, bez widoku na jakiekolwiek rekompensaty za te uciążliwości i straty finansowe. Jednocześnie każdy z zainteresowanych farmerów powinien jeszcze rozważyć, czy spróbować ponownie walki o swoje prawa.
Przeczytaj również: Rekompensaty z Funduszu Ochrony Rolnictwa 2026.
