Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy toną w kredytach. Też dostaną ulgi w ratach?

Nie ma właściwie rolnika, który nie ma kredytu. A branżę dotkną zapewne kłopoty związane z rozprzestrzenianiem się koronawirusa. Rządzący zapowiadają pomoc dla kredytobiorców, ale będzie to raczej kwestia kredytów mieszkaniowych.

To, że przytłaczająca większość gospodarzy zaciągnęła zobowiązania finansowe, nie może dziwić. Inwestycje w gospodarstwach, konieczne do dotrzymania kroku światowym konkurentom, kosztują krocie.


Tym samym bez kredytów w rolnictwie nie da się właściwie inwestować. Nawet w ostatnich, "lepszych" czasach część rolników miała kłopoty ze spłatą kredytów. Teraz, w związku z koronawirusem i jego przełożeniem na gwałtowne tąpnięcia na światowych giełdach będzie prawdopodobnie tylko gorzej.

Prezydent Andrzej Duda na Twitterze zapowiedział, że w trybie pilnym zamierza wyjść z inicjatywą wypracowania rozwiązań łagodzących skutki spłaty zobowiązań kredytowych.

"Liczę na współpracę wszystkich instytucji odpowiedzialnych za rynek finansowy" – wskazał Duda.

Zapewnił, że spotkał się z przedstawicielami instytucji finansowych w sprawie rozwiązań w związku z epidemią koronawirusa. Mowa była o takiej pomocy, by kredytobiorcy mieli możliwość niespłacania zobowiązań do odwołania – na okres co najmniej kilku miesięcy.

"Widzę ze strony prezesów banków bardzo dużą wolę wyciągnięcia ręki do potrzebujących klientów" – przekonywał prezydent.

Zaznaczał, że będzie to pomoc tak dla osób fizycznych, jak i prawnych. Jednocześnie wspominał, że chodzi o kredyty hipoteczne, mieszkaniowe. Szczegółowe rozwiązania mają powstać ekspresowo i być znane już w poniedziałek. Wówczas zapewne okaże się, kto i na jakich zasadach będzie mógł skorzystać ze wsparcia.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!