Copy LinkXFacebookShare

Rolnicy bez finansowania z banków? Izba bije na alarm

Rezygnacja z przeniesienia jednego przepisu z rozporządzenia chroniącego podstawowy majątek rolników przed komornikami do Kodeksu postępowania cywilnego może – w ocenie Wielkopolskiej Izby Rolniczej – zniechęcić banki do kredytowania działalności gospodarzy.

Ustawa przenosząca rozwiązania zawarte w rozporządzeniu ministra sprawiedliwości – w sprawie określenia przedmiotów należących do rolnika prowadzącego gospodarstwo, które nie podlegają egzekucji – do przepisów o randze ustawowej, tj. Kodeksu postępowania cywilnego została podpisana przez prezydenta i wkrótce wejdzie w życie.

Wydawać się może, że zwiększenie rangi przepisów chroniących dobytek rolnika ma same zalety. W ocenie WIR poważne zastrzeżenia budzi jednak rezygnacja z transferu do Kodeksu postępowania cywilnego normy wyrażonej obecnie w par. 5 rozporządzenia, zgodnie z którą "Przepisów rozporządzenia nie stosuje się w razie równoczesnego skierowania egzekucji do wszystkich nieruchomości wchodzących w skład gospodarstwa rolnego prowadzonego przez dłużnika".

Zdaniem specjalistów Izby rezygnacja z przeniesienia tego przepisu do ustawy pozbawia bank czy inną instytucję finansującą szansy na odzyskanie wierzytelności i tym samym zniechęca do udzielania dalszego finansowania rolnikom. Tym samym w tym akurat zakresie zastąpienie rozporządzenia nowymi przepisami ustawowymi w praktyce może pogorszyć sytuację wierzyciela w porównaniu z obowiązującym stanem prawnym.

"Zmiana budzi nasze największe zaniepokojenie skutkami w zakresie finansowania rolnictwa środkami zewnętrznymi, takimi jak kredyty bankowe, pożyczki, leasingi czy kredyty kupieckie. Nasze analizy i rozmowy z przedstawicielami instytucji finansowych oraz z rolnikami, którzy zasiadają w radach nadzorczych banków spółdzielczych wskazują, że utrudnienia w egzekucji na majątku trwałym gospodarstwa spowodują, że przy braku innych możliwości skutecznego zabezpieczenia, instytucje te ograniczą znacząco akcję kredytową w tym sektorze. To naszym zdaniem obniży konkurencyjność polskiego rolnictwa i jego możliwości produkcyjne i eksportowe" – alarmują w serwisie WIR Grzegorz Wysocki i Andrzej Przepióra.


Według nich, problem dotyczyć będzie również już udzielonych kredytów i pożyczek. Zgodnie z procedurami Komisji Nadzoru Finansowego banki będą musiały bowiem przeliczyć wartość zabezpieczeń i podjąć odpowiednie kroki – poprosić rolnika o podniesienie poziomu zabezpieczenia lub podwyższyć oprocentowanie kredytów.

"Zmianę warunków finansowania rolnictwa należy rozważać w kontekście sytuacji gospodarczej. Polskie rolnictwo czekają kolejne wyzwania rozwojowe związane z Zielonym Ładem, dostosowaniem do wzrastających wymogów oraz koniecznością zwiększania produkcji. Już dzisiaj 70 proc. żywności produkuje 30 proc. najlepszych gospodarstw. Te gospodarstwa nie poradzą sobie bez wsparcia kredytowego. Nowe wyzwania w rolnictwie wymuszać będą zakupy nowoczesnych, drogich technologii. W nowej perspektywie finansowej dotacje na takie zakupy będą bardzo mocno ograniczone. Zastąpią je instrumenty zwrotne, np. pożyczki i kredyty. Ich udzielanie będzie wymagało zabezpieczeń. Rosnące ceny środków produkcji, w tym głównie nawozów, wymagać będą pozyskiwania przez rolników coraz to większych środków obrotowych, w postaci również kredytów zabezpieczanych ciągle jeszcze hipotekami" – zwraca uwagę wielkopolski samorząd rolniczy.

WIR wystąpił w tej sprawie oficjalnie do ministra rolnictwa (pismo w całości tutaj), podpierając się przy tym opinią Związku Banków Polskich.
 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!