Copy LinkXFacebookShare

Ponad 400 mln zł poszło na zaliczki pierwszego dnia. Płatności za dobrostan będą później

Od środy ruszyły wypłaty zaliczek na poczet dopłat bezpośrednich. W ciągu najbliższych dni na konta rolników trafi 2,5 mld zł – o ok. 1,3 mld zł więcej niż przed rokiem – poinformował na środowej konferencji wiceminister rolnictwa Stefan Krajewski.

W pierwszej kolejności zaliczki z tytułu płatności bezpośrednich będą otrzymywać rolnicy z terenów powodziowych.

W tym roku, w porównaniu do 2023 r., zwiększony został zakres realizowanych zaliczek. Będą one wypłacane również na ekoschematy obszarowe oraz płatności obszarowe II filaru WPR, tj. płatności rolno-środowiskowo-klimatyczne, ekologiczne i zalesieniowe.

Wiceminister dodał, że zaliczki będą wypłacane do 29 listopada, a od 2 grudnia br. rozpocznie się wypłata dopłat bezpośrednich.

Krajewski poinformował, że do 15 października w ramach płatności bezpośrednich wypłacono ponad 8 mld zł, a od 16 października do końca roku zostanie wypłacone ponad 7 mld zł ze środków unijnych. "W ramach budżetu krajowego też będziemy płatności jak najszybciej realizować" – zapewnił wiceszef resortu rolnictwa.

Podkreślił, że pieniądze pochodzące z ekoschematu Dobrostan zwierząt nie mogą być obecnie wypłacone z uwagi na to, że okres referencyjny kończy się w marcu 2025 r. "W ramach dopłat pieniądze popłyną na konta rolników w najbliższym czasie, a tylko w części dotyczącej dobrostanów zwierzęcych pieniądze będą wypłacone później" – powiedział Krajewski.

Jak podaje ARiMR, w środę zostały już wypłacone zaliczki w ramach dopłat bezpośrednich i płatności obszarowych za 2024 r. w wysokości ponad 407 mln zł.

"Przystąpiliśmy do szybkich i sprawnych zadań, żeby wspierać rolników zarówno w wydatkowaniu środków ze Wspólnej Polityki Rolnej, jak i tych środków, które są niezbędne, aby utrzymać ciągłość produkcji na terenach dotkniętych stanem klęski żywiołowej" – podkreślił, obecny na konferencji wiceminister Adam Nowak.

Zwrócił uwagę, że w poprzednich miesiącach "rekordowo duża powierzchnia kraju" była dotknięta suszą. "Niech nas nie zmyli sytuacja, że dziś walczymy z powodzią, bo susza zagrażała i nadal zagraża dużej części naszego kraju" – powiedział.

W związku z obchodzonym w środę Światowym Dniem Żywności, wiceminister Michał Kołodziejczak zwrócił uwagę, że w Polsce marnowanych jest rocznie 6 mln ton jedzenia. "Będziemy robić wszystko, żeby żywności marnowało się w Polsce jak najmniej, i równocześnie, żeby jak najwięcej było jej produkowane. Nasi producenci mogą liczyć na wsparcie i takie wsparcie zawsze będą od nas mieli" – zapewnił.

Przypomniał, że w 2023 r. z Polski wyeksportowano żywność o wartości 52 mld euro. "W tym roku będzie to bardzo podobny wynik" – oznajmił.

Wiceminister Kołodziejczak zapowiedział we wrześniu skierowanie do konsultacji społecznych nowelizacji ustawy o przeciwdziałaniu marnowaniu żywności. Przewiduje ona m.in, że każdy sklep o powierzchni pow. 250 m kw. będzie musiał podpisywać umowę o przekazywaniu nadmiaru produktów. W projekcie przewidziano również zmiany wysokości kar pieniężnych nakładanych za marnowanie żywności przez sklepy. Ich zakres ma się zwiększyć z 500 – 10 000 zł do 5000 – 15 000 zł.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!