Polski rynek zbóż w potrzasku. „Nie opróżnimy magazynów”

Fot. DK
Niskie ceny mąki, zalegające wciąż w magazynach masy ziarna, problemy z eksportem – polski rynek zbóż znajduje się ewidentnym potrzasku. A przecież już za kilka miesięcy kolejne zbiory. Perspektywy dla producentów wydają się zatem kiepskie.
Zboża to jeden z kluczowych segmentów produkcji rolnej w Polsce. Niestety, od dłuższego czasu – o czym regularnie piszemy – polski rynek zbóż jest w kiepskiej kondycji. W ocenie organizacji rolniczych przyczyny tego są wielorakie. Ale chodzi m.in. o zmiany w handlu międzynarodowym.
Polski rynek zbóż – problem z opróżnieniem magazynów
Marian Sikora, przewodniczący Federacji Branżowych Związków Producentów Rolnych (FBZPR) w rozmowie z agencją Newseria zwrócił uwagę, że coraz tańsza w sieciach handlowych jest mąka. A dostarczają ją młyny.
„Jeśli nie uzyskują one odpowiedniej marży za mąkę sprzedawaną do sieci handlowych, nie mogą podnieść ceny zboża, która i tak już jest niska. Obawiamy się też, że ta cena może być zablokowana albo obniżona” – wskazał Sikora.
Jako że zboża stanowią około 70 proc. powierzchni zasiewów w kraju, a ich zbiory w ostatnich latach sięgały 35-36 mln t, istotna część ziarna musi trafiać na eksport lub do przetwórstwa. Ale obecnie jest z tym problem.
„Nie sprzedamy i nie opróżnimy magazynów zbóż. Nie będzie wiadomo, gdzie składować nowe zboże, które – mam nadzieję – mimo tej pogody jednak urośnie. Rolnicy z powodu braku środków finansowych zastosują mniej nawozów” – zaznaczył przewodniczący FBZPR.
Eksport zbóż coraz trudniejszy, ratunkiem przerób na spirytus?
Co prawda Polska w ostatnich latach stała się jednym z większych w Unii Europejskiej eksporterów zbóż ze swojego rynku. Jednak przy wysokiej podaży na rynku europejskim sprzedaż zapasów pozostaje utrudniona. W takich warunkach część ziarna pozostaje w magazynach do kolejnego sezonu, co zwiększa presję na ceny skupu.
„Nie widzę takiej możliwości, że opróżnimy wszystkie magazyny przynajmniej do 50 proc., może do 40 proc.” – ocenił Marian Sikora.
Chyba że – jak dodał – władze skłonią się do postulatów branży, żeby część zboża przerobić na spirytus. Ponadto w ocenie szefa FBZPR Polska powinna dostać z Komisji Europejskiej zgodę na dopłaty do eksportu do tzw. krajów trzecich. Choć i taki eksport też może być przyblokowany.
Polski rynek zbóż – czkawką odbija się spadek hodowli zwierząt
Na polski rynek zbóż – niższe niż kiedyś krajowe zużycie – mocny wpływ ma spadek pogłowia zwierząt gospodarskich. W ostatnich latach ograniczył on zapotrzebowanie na zboża paszowe. Zmiany w skali hodowli bezpośrednio wpływają zatem na popyt na ziarno na rynku krajowym.
Jak przypomniał Marian Sikora, kiedyś w każdym wiejskim gospodarstwie była hodowla. Choćby niewielka. I pod tę hodowlę rolnik siał zboża, ale też sadził ziemniaki czy buraki. W związku z mniejsza liczbą hodowli, część upraw zniknęła, a zastąpiły ją z reguły zboża. „To jest nasz problem, że my za dużo produkujemy roślin zbożowych i podobnych do zbóż. Natomiast nie ma na nie zbytu na rynku krajowym” – stwierdził Sikora.
Ceny w skupach zbóż dołują, płacą znacznie mniej niż przed rokiem
A jak wygląda obecnie sytuacja pod względem cen skupu jeśli chodzi o polski rynek zbóż? Zaglądamy do najnowszego biuletynu Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej (ZSRIR).
Z tego zestawienia wynika, że co prawda większość zbóż w relacji tygodniowej zdrożała. Ale te podwyżki z reguły ocierają się wręcz o błąd statystyczny. Natomiast w relacji rocznej spadki wciąż są duże. W przypadku owsa sięgają nawet 25-30 proc.
Ceny zakupu ziarna zbóż w przedsiębiorstwach w Polsce według ZSRIR kształtują się tak:

Podsumowując, producenci zbóż wciąż muszą drżeć o przyszłość tej produkcji. Tym bardziej, że ceny stoją w miejscu, a na horyzoncie już widać kolejne żniwa. Tymczasem najczęściej w ramach pomocy gospodarzom oferowane są kredyty. Nawet jeśli są one preferencyjne, to z reguły stanowią tylko tymczasowe rozwiązanie. Zatem nie gwarantują przyszłości gospodarstw. Natomiast, by realnie im pomoc i poprawić sytuację na polskim rynku zbóż, konieczne są rozwiązania systemowe. I o takie od dawna nawołują rolnicy.
Przeczytaj również: Ekoschemat Integrowana Produkcja Roślin – uprawy wykluczone?
Źródło: Agencja Newseria, ZSRIR

