Polska zyska najwięcej. Producenci owoców i warzyw dostaną wsparcie
wsparcie_ue
W UE owoce i warzywa o wartości 47 mld euro uprawia 3,4 mln gospodarstw. Foto_PAP/Marcin Bielecki
Producenci owoców i warzyw poszkodowani przez rosyjskie embargo będą mogli jeszcze przez rok korzystać z unijnego wsparcia. KE poinformowała, że nadzwyczajne środki już stosowane jako pomoc dla rolników zostaną przedłużone do końca czerwca 2018 r.
– Komisja zrobiła wszystko, co w jej mocy, aby wesprzeć producentów europejskich, którzy odczuli negatywne skutki rosyjskiego zakazu. To najnowsze przedłużenie jest kolejnym sygnałem, że będziemy nadal wspomagać rolników – oświadczył Phil Hogan, unijny komisarz ds. rolnictwa.
Z danych Komisji Europejskiej wynika, że Polsce przyznano największe wsparcie.
Nasi producenci jabłek i gruszek będą mogli wycofać ponad 75 tys. ton owoców. Limit dla wszystkich krajów wynosi 166 tys. ton.
Podzielony został na cztery różne rodzaje drzew owocowych: jabłka i gruszki; śliwki; owoce cytrusowe; brzoskwinie i nektaryny. Środki trafią do 12 państw.
Komisja po raz pierwszy wprowadziła ten rodzaj wsparcia w odpowiedzi na rosyjski zakaz importu w sierpniu 2014 roku.
"Rozszerzony system o wartości prawie 70 mln euro skierowany jest do unijnych producentów owoców i stanowi 'siatkę bezpieczeństwa' dla rolników, którzy nie mogą znaleźć rynków zbytu. Zapewni on rekompensatę dla europejskich sadowników, którzy zdecydują się na dystrybucję produktów wśród organizacji (np. organizacji charytatywnych i szkół) lub wykorzystanie ich do innych celów (np. pasza dla zwierząt, kompostowanie, przetwórstwo)" – podkreśliła KE.
Do tej pory KE przyznała około 430 mln euro nadzwyczajnego wsparcia rolnikom, którzy zostali poszkodowani przez wprowadzone przez Rosję embargo na unijną żywność. Szczególnie mocno uderzyło ono w polskich sadowników. Na rynek naszego wschodniego sąsiada trafiało bowiem przed wprowadzeniem restrykcji 800 tys. ton jabłek rocznie.
Z unijnego monitoringu i oceny rynku przez komisję wynika, że wsparcie poprawiło sytuację rynkową w odniesieniu do upraw jednorocznych (zwykle są to warzywa).
Większość produkcji dotkniętej rosyjskim zakazem importu została skierowana na inne rynki, dzięki czemu ceny rynkowe ustabilizowały się.
Jednak w związku z tym, że sektor upraw wieloletnich (drzewa owocowe) nie jest w stanie przystosować się tak szybko do zmieniającej się sytuacji, nowe wsparcie zostało przygotowane specjalnie na potrzeby tego sektora.
Zainteresowanie unijnymi rekompensatami w Polsce było do tej pory duże i znacznie przekraczało przyznane limity. Sadownicy, którym nie udało się sprzedać owoców, najchętniej przekazywali je na cele charytatywne, otrzymując za 1 kg jabłek 70 groszy.
Dzięki nadzwyczajnym środkom wsparcia indywidualni producenci mogą korzystać z wyższych stawek współfinansowania ze środków UE w porównaniu ze stawkami przewidzianymi w ramach regularnych środków.
Za operacje wycofania z rynku w celu bezpłatnej dystrybucji, czyli przekazanie gotowych do spożycia owoców na rzecz organizacji charytatywnych rolnicy otrzymują wsparcie w 100 proc. finansowane przez UE.
Owoce, które zostały wycofane z rynku, ale nie są do faktycznej konsumpcji (np. są wysyłane bezpośrednio do kompostowania), lub które są zbierane przed uzyskaniem przez nie dojrzałości (tzw. zielone zbiory) lub w ogóle nie są zbierane, objęte zostały niższymi poziomami wsparcia.
Z danych KE wynika, że w całej UE owoce i warzywa o łącznej wartości 47 mld euro uprawia 3,4 mln gospodarstw. Jednocześnie w Unii działa 1,5 tys. organizacji producenckich, które odpowiadają za połowę produkcji owoców i warzyw.
- Agrobiznes bez tajemnic. Zamów prenumeratę miesięcznika "Przedsiębiorca Rolny" już dziś
