Copy LinkXFacebookShare

Polska wieprzowina trafi na Filipiny. Rynek jest otwarty

Polska wieprzowina trafi na Filipiny, polska wieprzowina, mięso wieprzowe, Filipin, trzoda chllewna, tuczniki
Polska wieprzowina trafi na Filipiny, jeden z najszybciej rosnących rynków importowych tego mięsa w Azji Południowo-Wschodniej. Fot: Remigiusz Kryszewski

Polska wieprzowina trafi na Filipiny, jeden z najszybciej rosnących rynków importowych tego mięsa w Azji Południowo-Wschodniej. Kraj ten uznał również regionalizację ASF.

Dlatego polscy producenci mogą już eksportować wieprzowinę na rynek liczący około 122 mln konsumentów. Co więcej, decyzja wchodzi w życie natychmiast.

Polska wieprzowina trafi na Filipiny. Dlaczego ma to duże znaczenie?

Główny Inspektorat Weterynarii otrzymał 14 stycznia 2026 r. oficjalne potwierdzenie uznania regionalizacji ASF. Co więcej, Filipiny zniosły czasowy zakaz importu polskiej wieprzowiny. Dzięki temu polskie firmy zyskały strategiczny kierunek eksportowy poza UE.

Rynek filipiński ma ogromny potencjał. Wieprzowina odpowiada tam za około 50% rynku świeżego mięsa. Import stabilizuje krajową podaż. Filipiny zajmują szóste miejsce na świecie pod względem importu wieprzowiny. Dlatego otwarcie rynku tworzy szansę na dywersyfikację sprzedaży i lepsze bilansowanie podaży.

Filipiny stanowią realną „poduszkę popytową” przy spadających cenach wieprzowiny w UE. Jednak rynek nie jest łatwy ani szybki – wskazuje Witold Choiński, prezes związku POLSKIE MIĘSO.

Polska wieprzowina może liczyć na trwały popyt

Filipińczycy jedzą dużo wieprzowiny, ponieważ stanowi ona podstawowe źródło białka i ważny element kultury. W dodatku lokalna produkcja od lat zmaga się z ASF, co szczególnie obciąża mniejszych hodowców. W praktyce Filipiny muszą importować mięso. Dlatego otwartość rynku zostaje wysoka i trwała.

Wieprzowina to także fundament wielu tradycyjnych potraw, na przykład Lechon. Co więcej, import dynamicznie rośnie. W pierwszym kwartale 2025 r. import mięsa zwiększył się o 26% rok do roku. Sama wieprzowina zanotowała wzrost o 42,5% i osiągnęła 183,2 tys. ton. Eksperci branżowi prognozują utrzymanie trendu.

Polska już wcześniej rozwijała sprzedaż rolno-spożywczą do Azji Południowo-Wschodniej. Filipiny są drugim najważniejszym rynkiem w regionie (po Wietnamie). Dlatego możliwość eksportu wieprzowiny dodatkowo wzmacnia współpracę handlową.

Konkurencja na rynku filipińskim

Największym dostawcą wieprzowiny na Filipiny pozostaje Brazylia. Odpowiada ona za ponad połowę importu. W dodatku ważną pozycję mają USA i Kanada. W UE dotychczas dominowały Hiszpania, Francja i Niderlandy. Jednak Hiszpania czasowo straciła dostęp do rynku ze względu na ASF. Natomiast Rosja rozważa wejście z udziałem ocenianym na 10–15%.

Wejście Polski następuje więc w momencie zmian w strukturze dostaw. Dlatego stabilny dostawca z UE może zyskać przewagę konkurencyjną.

Polska wieprzowina trafi na Filipiny nie jednorazowo

Otwarcie rynku poprzedziły długie uzgodnienia dotyczące wymagań weterynaryjnych i sanitarnych. Filipińskie służby kontrolne przeprowadziły audyty w polskich zakładach. Współpracowały przy tym Główny Inspektorat Weterynarii, Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz branża. Natomiast Związek POLSKIE MIĘSO koordynował działania po stronie sektora.

Uznanie regionalizacji ASF wzmacnia pozycję Polski na rynkach pozaunijnych. Rynek filipiński daje szansę na stabilizację przy rosnącej presji cenowej w UE. Jednak wymaga systematycznego budowania relacji, inwestycji i obecności handlowej.

Ceny skupu żywca zostaną ustabilizowane?

Podsumowując, Polska uzyskała dostęp do rynku filipińskiego po uznaniu regionalizacji ASF i zniesieniu zakazu importu wieprzowiny. Dzięki temu polscy producenci mogą wejść na duży i szybko rosnący rynek o trwałym popycie, który liczy ponad 120 mln konsumentów. Otwarcie rynku może wzmocnić eksport poza UE i pomóc stabilizować sprzedaż w okresach presji cenowej w Europie.

Hodowcy mają nadzieję, że otwarcie rynku filipińskiego okaże się momentem przełomowym dla stabilizacji cen żywca wieprzowego w Polsce. Filipiny są ważnym importerem wieprzowiny na świecie, a tamtejszy popyt rośnie. Otwarcie rynku w obliczu rosnących kosztów energii i pasz jest świetną wiadomością dla polskich producentów trzody chlewnej.

Przeczytaj również: Ile kosztują tuczniki w najnowszym notowaniu VEZG?

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!