Copy LinkXFacebookShare

Pieniądze zabrane rolnikom wracają do Brukseli. Kary za błędy we wnioskach

Jeden z rolników z Kujaw chce wiedzieć co się stanie z pieniędzmi, których nie dostanie. Gospodarz pomylił się we wniosku o płatności bezpośrednie i został ukarany pomniejszeniem wsparcia.  

– Pomyliłem się we wniosku. To był głupi błąd, nie miał wielkiego znaczenia, ale zostałem ukarany. Obcięto mi jednak płatności o kilkaset złotych. Ciekaw jestem, co się stało z tymi pieniędzmi. Wróciły do budżetu państwa, a może kasy Agencji Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa? – pyta w rozmowie z "Gazetą Pomorską".  

Gospodarz chciałby się również dowiedzieć, z jakich powodów jego koledzy z województwa kujawsko-pomorskiego tracą część dopłat.

Katarzyna Kaczmarek-Sławińska, dyrektor Kujawsko-Pomorskiego Oddziału Regionalnego ARiMR, wyjaśnia, że płatności w ramach systemów wsparcia bezpośredniego oraz płatności ONW najczęściej ulegają zmniejszeniu lub wykluczeniu z powodu przedeklarowania powierzchni lub liczby zwierząt, niezgłoszenia wszystkich gruntów rolnych, niezgodności z wymaganiami w zakresie płatności za zazielenienie, złożenia wniosku lub zmiany do dokumentu po terminie i nieprzestrzegania zasady wzajemnej zgodności.

A co dzieje się z pieniędzmi, które nie trafią do rolników, bo obcięto im część dopłat?

– Wracają do budżetu Unii Europejskiej, nie są przekazywane na pensje i pochodne dla pracowników lub na utrzymanie infrastruktury agencji – zapewnia Kaczmarek-Sławińska.

 

źródło: "Gazeta Pomorska"

Zobacz nas w Google News

siew rzepaku, przygotowanie stanowiska pod siew rzepaku
Uprawa

Siew rzepaku ozimego krok po kroku

dopłaty do loch, dopłaty do trzody chlewnej, lochy, loszki hodowlane, trzoda chlewna, świnie, pomoc dla rolników, MRiRW, ARiMR, de minimis, wsparcie hodowców
Hodowla

Dopłaty do loch: 1000 zł na maciorę i 2000 zł do loszki hodowlanej