Copy LinkXFacebookShare

„Młody rolnik” z kłopotami. Głos z Opolskiego

Niedawno zakończyło się przyjmowanie wniosków o przyznanie pomocy na modernizację gospodarstw. A wcześniej o wsparcie mogli ubiegać się młodzi rolnicy. Izba Rolnicza w Opolu uważa, że te programy są obwarowane nierealnymi zastrzeżeniami.

– W dofinansowaniu młodych rolników pojawiło się wiele niespójności. Początkowo 50 tysięcy złotych dostał każdy młody rolnik poniżej 40. roku życia z hektarem ziemi. W następnym progu, 75 tysięcy, były już większe obwarowania. Ostatnio przyznanie kwoty 100 tysięcy wiązało się ze spełnieniem jeszcze ostrzejszych warunków – wymienia Herbert Czaja, prezes IR w Opolu.

Według niego obecne regulacje powodują, że nie kwalifikują się w zasadzie do pomocy rolnicy z areałem w okolicach średniej 20-30 hektarów. I przypomina, że jeśli po 5 latach rolnik nie spełni wszystkich kryteriów, może być narażony na zwrot pieniędzy.

– Te wnioski, które w skali kraju zostały zaakceptowane, nie gwarantują rozwoju naszego rolnictwa. Jeżeli urzędnicy w Warszawie będą utrudniać rozwój młodych gospodarzy, może się okazać, że przyszłościowe szacunki co do ludności w województwie opolskim mogą być zbyt optymistyczne – przestrzega Herbert Czaja.

W ocenie opolskiego samorządu rolniczego, kryteria wsparcia dla „młodego rolnika” są przygotowywane pod tych, których rodzice mogą przekazać duże areały – od 50 hektarów w górę.


 


 

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!