Copy LinkXFacebookShare

Kryzys na rynku mleka. Sezonowość zanika, a spekulanci zyskują

kryzys na rynku mleka, mleczarstwo, cena mleka, mleczarnie, rynek mleka
Kryzys na rynku mleka objawia się m.in. tym, że pojawia się zjawisko zaniku sezonowej przewidywalnej produkcji surowca. Fot: Mirosław Lewandowski

Kryzys na rynku mleka powoduje, że wchodzi on w fazę największej niepewności od lat. Branża dotąd zakładała przewidywalne wahania cen i podaży, dlatego mogła planować produkcję oraz sprzedaż. Dziś dotychczasowe prawidłowości przestają działać, ponieważ zanik sezonowości burzy fundamenty całego sektora.

Zaburzenie sezonowości to największe źródło niepewności. W takim środowisku dobrze czują się jedynie spekulanci – komentuje Marcin Hydzik, prezes Związku Polskich Przetwórców Mleka.

Co więcej, rynek obawia się importu z USA. Jednak zdaniem prezesa ZPPM te lęki mogą być przesadzone. – Jeżeli 20 tysięcy ton amerykańskich produktów miałoby zachwiać europejskim rynkiem, to oznaczałoby, że jest to bardzo niestabilny rynek i naprawdę mamy się czego obawiać. To kropla w morzu unijnej produkcji, tym bardziej że mamy jeszcze Mercosur i Ukrainę – zaznacza.

Kryzys na rynku mleka przyspieszy konsolidację

Kryzys na rynku mleka może przyspieszyć konsolidację branży. Proces zachodzi od lat, ponieważ słabsze podmioty ustępują miejsca lepiej zorganizowanym i bardziej efektywnym. – To zjawisko naturalne, że upadają najsłabsi, a podmioty efektywne przejmują ich miejsce. Kryzys tylko wzmocni ten proces – podkreśla Hydzik.

Zdaniem prezesa, przetrwają nie ci, którzy produkują podstawowe artykuły, takie jak masło czy twaróg, ponieważ te produkty nie zapewniają rozwoju. W jego ocenie przewagę zyskają firmy oferujące produkty premium, wyspecjalizowane i z wysoką wartością dodaną.

Produkty premium zamiast masówki

Kryzys na rynku mleka według ekspertów, wymusza na sektorze nową strategię działania. Produkty masowe nie otworzą nowych rynków, natomiast nisze rozwijają się dynamicznie. Konsumenci szukają jakości, dlatego wybierają produkty wysokobiałkowe, bez laktozy czy mleko A2A2. – Konsumenci coraz częściej szukają jakości, a nie tylko najniższej ceny – przypomina Hydzik.

Eksperci od lat wskazują, że część podmiotów działa reaktywnie, ponieważ nie ma planu długofalowego. Kryzys na rynku mleka powoduje, że falowo tj. od kryzysu do kryzysu funkcjonują te przedsiębiorstwa, które nie inwestują w markę i innowacje. Tymczasem tylko strategiczne podejście pozwala zatrzymać zyski na rynku. – Stworzenie silnego, wyróżniającego się produktu wymaga konsekwentnie realizowanej strategii. To jedyna droga, aby być konkurencyjnym nawet w trudnych czasach – ocenia prezes ZPPM.

Przeczytaj również: Antybiotyki w hodowli. Ile nieprawidłowości w próbkach?

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!