Copy LinkXFacebookShare

Koniec z oddzielnym unijnym budżetem dla rolników? „Będą się przepychać z silniejszymi graczami”

Obecna perspektywa finansowa Unii Europejskiej może być ostatnią z wyodrębnionym budżetem dla rolnictwa. Są bowiem zakusy, by powstał jeden wielki „gar” finansowy, obarczony różnymi wymogami. Przed takim rozwiązaniem ostrzega m.in. były komisarz ds. rolnictwa.

Głosy o tej możliwej do wdrożenia w kolejnej perspektywie budżetowej UE koncepcji, pojawiają się już od jakiegoś czasu. Ma do tego podobno dążyć nowa Komisja Europejska.

Koniec z budżetem dla rolnictwa?

Komisja Europejska nadal z uporem maniaka dąży do połączenia budżetu UE 2028-34. Wrzucenie rolnictwa, spójności i innych w jeden system płatności, oparty na reformach i inwestycjach na wzór kamieni milowych, jak przy KPO, byłoby batem i smyczą Brukseli na kraje członkowskie. Przy takim wariancie istnieje duże prawdopodobieństwo mniejszych środków na rolnictwo i koniec WPR po 66 latach istnienia” – napisał ostatnio na platformie X znany działacz rolniczy Jacek Zarzecki z Polskiej Platformy Zrównoważonej Wołowiny, wiceprzewodniczący Grupy Roboczej Wołowina i Cielęcina Copa Cogeca.

„Oby się nie okazało, że zostanę ostatnim komisarzem rolnictwa, za którego kadencji była silna Wspólna Polityka Rolna z dopłatami bezpośrednimi i środkami rozwojowymi w II filarze, WPR z odrębnym i pewnym budżetem, wolnym od kamieni milowych i warunków politycznych. Oby nie…” – skomentował ten wpis Janusz Wojciechowski, który w zakończonej niedawno, poprzedniej kadencji KE, pełnił funkcję komisarza ds. rolnictwa.

Przepychanki w kolejce do worka

Ponadto zwrócił uwagę na ustalenia zagranicznej dziennikarki Natashy Foote, która podała, że w odpowiedzi na jej pytania o połączenie WPR z innymi budżetami, Komisja nie potwierdziła ani nie zaprzeczyła takim planom.

„Jesteśmy na wczesnym etapie konsultacji politycznych, a przygotowania do propozycji WRF wciąż trwają. Dlatego na tym etapie nie mamy żadnych szczegółów na ten temat” – miała odpowiedzieć KE.

Komisja nie nie zaprzecza, że unijne pieniądze dla rolników zostaną wrzucone do jednego krajowego worka i wymieszane z innymi funduszami. W kolejce do tego worka rolnicy będą musieli przepychać się ze znacznie silniejszymi od nich graczami. Źle to rolnictwu wróży, bardzo źle…” – przestrzegł Janusz Wojciechowski.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!