Copy LinkXFacebookShare

Import jaj z Ukrainy rośnie mimo nadwyżki

import jaj z Ukrainy
Import jaj z Ukrainy rośnie. Fot. Tytus Żmijewski

W 2025 roku polski rynek jaj konsumpcyjnych przeszedł wyraźną zmianę. Import wzrósł niemal dwukrotnie, mimo że krajowa produkcja nadal przewyższa zapotrzebowanie. Największym beneficjentem tej sytuacji stała się Ukraina, która umocniła swoją pozycję głównego dostawcy. Sprawdzamy, na jakim poziomie plasuje się import jaj z Ukrainy.

Według najnowszego raportu Biura Analiz i Strategii KOWR, w okresie od stycznia do września 2025 roku do Polski trafiło 25,4 tys. ton jaj konsumpcyjnych. To prawie dwa razy więcej niż w analogicznym okresie roku poprzedniego, kiedy import wyniósł 13,7 tys. ton. Jednocześnie eksport jaj pozostaje na stabilnym poziomie. W pierwszych trzech kwartałach 2025 roku polscy producenci wysłali za granicę 179,8 tys. ton jaj, czyli niemal tyle samo co rok wcześniej.

Taka struktura handlu wskazuje, że Polska nie importuje jaj z powodu niedoborów, lecz po to, by utrzymać ciągłość dostaw dla przetwórstwa i zachować pozycję na rynkach zagranicznych.

Import jaj z Ukrainy w górę

Największym dostawcą jaj do Polski pozostaje Ukraina. W 2024 roku sprowadzono stamtąd 5,6 tys. ton, natomiast w 2025 roku – już 10 tys. ton. To wzrost o ponad 75 procent, który potwierdza rosnącą rolę ukraińskich producentów w europejskim handlu jajami.

Drugim najważniejszym kierunkiem importu jest Łotwa, z której w 2025 roku trafiło do Polski 3,9 tys. ton jaj. Zaskakująco silny wzrost odnotowano w przypadku Bułgarii – z 19 ton w 2024 roku do 2,1 tys. ton rok później. Jednocześnie import z Niemiec wyraźnie się załamał, spadając z 3 tys. ton do niespełna 400 ton. To efekt zarówno problemów niemieckiej branży związanych z ptasią grypą, jak i rosnącej krajowej produkcji jaj w systemie halowym.

Nowym dostawcą na polskim rynku stała się Turcja. Ten kraj w 2025 roku dostarczył około 1,2 tys. ton jaj – mimo że rok wcześniej import z tego kierunku nie występował.

Dlaczego import jaj z Ukrainy rośnie mimo nadwyżki?

Jak wyjaśnia prezes Krajowej Federacji Hodowców Drobiu i Producentów Jaj, Polska nadal produkuje więcej jaj, niż wynosi krajowe zapotrzebowanie. Dlaczego więc import jaj m.in. z Ukrainy rośnie? Nadwyżka jest bowiem mniejsza niż w latach ubiegłych, głównie z powodu ptasiej grypy. Kluczowym problemem nie jest jednak ilość jaj, lecz ich struktura.

Branża potrzebuje dużych wolumenów tańszego surowca do przetwórstwa, który następnie trafia na rynki zagraniczne. Import pozwala utrzymać konkurencyjność eksportu i stabilizować ceny na rynku krajowym. Mechanizm reeksportu – czyli przetwarzania importowanych jaj i wysyłania ich dalej – stał się jednym z narzędzi zabezpieczających pozycję polskich firm na rynku europejskim.

Zmieniająca się mapa dostawców

Podczas gdy import jaj z Ukrainy rośnie, widoczny jest spadek importu z Niemiec. Jest to efekt rosnącej krajowej produkcji jaj w systemie halowym, który coraz lepiej odpowiada na potrzeby handlu detalicznego. Jednocześnie wysokie ceny i ograniczona dostępność jaj w Niemczech sprawiły, że polscy importerzy zaczęli szukać alternatywnych kierunków.

W ocenie branży w najbliższych latach na rynku może pojawić się kolejny istotny gracz – Mołdawia. Unia Europejska otwiera się na import jaj z tego kraju. W efekcie Mołdawia może stać się pośrednikiem w handlu między firmami działającymi na Ukrainie a państwami UE. To, czy Mołdawia rzeczywiście odegra większą rolę, zależy od przyszłych regulacji dotyczących handlu produktami rolno-spożywczymi z krajami stowarzyszonymi z UE.

Rynek jaj w fazie przebudowy

Dane za 2025 rok pokazują, że polski rynek jaj znajduje się w okresie intensywnych zmian. Choć import jaj m.in. z Ukrainy rośnie, nie jest to oznaką słabości krajowej produkcji, lecz elementem strategii utrzymania pozycji eksportowej. Polska staje się nie tylko dużym producentem, ale również ważnym hubem handlowym w regionie. Nasz kraj łączący rynki Europy Zachodniej, Wschodniej i Bałkanów. Wszystko wskazuje na to, że w kolejnych latach rola Polski jako pośrednika w handlu jajami będzie rosła, a struktura importu i eksportu będzie coraz bardziej zróżnicowana.

Przeczytaj również: Jakie były ceny drobiu pod koniec 2025 r.?

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!