Dopłata do krowy mlecznej? Rolnicy proponują 300 zł

Fot. DK
Jako że na rynku mleka zaczyna się robić kryzysowo, rolnicy z Pomorza za pośrednictwem swojego samorządu proponują „kryzysową” pomoc, jaką byłaby dopłata do krowy mlecznej. Ponadto wskazują, że istotnym problemem jest rosnąca presja ze strony sieci handlowych.
Pomorska Izba Rolnicza (PIR) zwróciła się do ministra rolnictwa z apelem o pilne podjęcie działań stabilizujących w rolnictwie. Przede wszystkim chodzi jej o kluczowe sektory tej branży. Według niej, obecna sytuacja gospodarstw jest dramatyczna i wymaga zdecydowanej interwencji państwa. Zwłaszcza że zagrażając bytowi rolników, zagraża bezpieczeństwu żywnościowemu państwa.
Dopłata do krowy mlecznej – PIR proponuje 300 zł
W swoim wystąpieniu PIR porusza na pierwszym miejscu rynek mleka. I wskazuje na potrzebę wprowadzenia pilnej pomocy. Zaś taką mogłaby być np. dopłata do krowy mlecznej.
„Sektor mleczarski znajduje się w stanie głębokiej destabilizacji. Obserwujemy znaczące i trudne do uzasadnienia różnice cen skupu mleka pomiędzy poszczególnymi podmiotami skupującymi. Nierówności te prowadzą do zachwiania zasad uczciwej konkurencji i pogłębiają niepewność producentów” – czytamy w piśmie pomorskiego samorządu rolniczego,
Dlatego wnioskuje on o wprowadzenie mechanizmu wyrównywania cen pomiędzy podmiotami skupującymi mleko. Ponadto postuluje uruchomienie skupu interwencyjnego oraz zmianę (podwyższenie) ceny skupu interwencyjnego mleka i masła w proszku, tak aby realnie stabilizowała ona rynek.
„W zakresie wsparcia kryzysowego proponujemy wprowadzenie jednorazowej dopłaty kryzysowej do sztuki krowy mlecznej w wysokości 300 zł. Rozwiązanie to będzie realnym wsparciem dla gospodarstw i nie wpłynie bezpośrednio na obniżanie ceny skupu” – przekonuje izba.
Konieczna interwencja wobec sieci handlowych
Dopłata do krowy mlecznej byłaby pewnym doraźnym rozwiązaniem. Ale w ocenie PIR, znaczącym problemem do długofalowego uregulowania jest rosnąca presja ze strony sieci handlowych, w szczególności dyskontów. Bo narzucają mleczarniom jak najniższe ceny zakupy, dążąc przy tym jednocześnie do utrzymania jak najwyższych marż. W rezultacie cała presja cenowa przenosi się na producentów mleka. Dlatego zdaniem PIR konieczna jest zdecydowana interwencja regulacyjna wobec sieci handlowych. Powinna dotyczyć tak praktyk zakupowych, jak i polityki marżowej. Zaś jej finalnym celem miałoby być przywrócenie równowagi w łańcuchu dostaw.
Ponadto rolnicy z Pomorza wymieniają także kłopoty w innych sektorach produkcji rolnej. Zwracają uwagę na rynek zbóż i niskie ceny skupu. Proponuje wprowadzenie dopłaty do każdej tony sprzedanego zboża. Takie wsparcie w postaci dopłaty w wysokości 100 zł do każdej sztuki prosięcia urodzonego w Polsce byłoby też według izby znaczącym dla rynku trzody chlewnej. Natomiast kolejny jej postulat dotyczy uruchomienia „wakacji kredytowych” dla rolników.
Trudności na rynku mleka – początek roku ze spadkiem
Wracając do koncepcji PIR, jaką jest dopłata do krowy mlecznej, taką pomocą hodowcy z pewnością by nie pogardzili. Bo początek tego roku na rynku mleka nie należy do najłatwiejszych. Przy czym – jak wskazują eksperci – zjawisko ma charakter cykliczny. Niemniej rynek zmaga się obecnie z dużą podażą mleka, co nie może pozostać bez wpływu na ceny.
Z najnowszego biuletynu w ramach Zintegrowanego Systemu Rolniczej Informacji Rynkowej wynika, że średnia ogólnopolska cena skupu mleka konwencjonalnego w styczniu br. wynosiła 190,55 zł za 100 kg. Było to mniej niż miesiąc wcześniej (200,99 zł/100kg) i w styczniu ub.r. (228,59 zł/100kg). Spadki wyniosły odpowiednio: 5,2 i 16,6 proc.
Przeczytaj również: Niższe ceny mleka efektem zapasów i nadprodukcji.

