Copy LinkXFacebookShare

Dłuższy termin składania wniosków o dopłaty bezpośrednie

Termin składania wniosków o dopłaty bezpośrednie może być wydłużony do 15 czerwca. Oficjalnie ministerstwo rolnictwa poinformuje o tym, po opublikowaniu przez KE rozporządzenia w tej sprawie – poinformował w czwartek wiceminister Ryszard Zarudzki.

Komisja Europejska nie opublikowała jeszcze rozporządzenia ws. przedłużenia terminu składania wniosków do 15 czerwca, dlatego resort rolnictwa nie może oficjalnie ogłosić, że termin jest wydłużony – wyjaśnił wiceminister.

Zgodnie z unijnymi przepisami termin zakończenia zbierania wniosków upływa 15 maja.

Wiceminister zapewnił, że wydłużenie terminu dotyczy wszystkich płatności w ramach dopłat bezpośrednich, zarówno tych płaconych z I jak i II filara.

Resort rolnictwa przygotował także projekt rozporządzenia w sprawie przedłużenia terminu składania wniosków o dopłaty bezpośrednie o miesiąc. Został on opublikowany na stronie Centrum Informacyjnego Rządu. Jeżeli Polska uzyska zgodę, nowe przepisy będą obowiązywały od 16 maja br.

O wydłużenie terminu prosiła m.in. Krajowa Rada Izb Rolniczych ze względu na to, że część rolników ma kłopoty z wypełnieniem elektronicznego wniosku.

W tym roku po raz pierwszy ARiMR przyjmuje wnioski tylko przez internet za pomocą aplikacji eWniosekPlus. Do 9 maja rolnicy złożyli ponad 554 tys. wniosków przez internet. Najwięcej jest ich w województwach mazowieckim, lubelskim, łódzkim, wielkopolskim, małopolskim i podkarpackim.

Wcześniej ok. 430 tys. rolników z tzw. małych gospodarstw złożyło oświadczenia o braku zmian we wniosku o przyznanie płatności za 2018 rok, w porównaniu z tym złożonym w ubiegłym roku. Złożenie takiego oświadczenia było równoznaczne ze złożeniem wniosku o przyznanie tegorocznych dopłat bezpośrednich.

Oznacza to, że Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa zebrała ok. 1 mln wniosków. W ub. r. o dopłaty bezpośrednie ubiegało się ok. 1 mln 340 tys. osób.

Zarudzki przypomniał, że jest to "historyczny" sukces, bo w ubiegłym roku do Agencji drogą elektroniczną rolnicy przekazali zaledwie 11 tys. wniosków. Jak zapewnił wiceminister, do tej pory nie było problemów z systemem informatycznym, ale jak się robi tak "olbrzymią rewolucję na wsi", to trudno nie uniknąć błędów. Dodał, że błędy są usuwane na bieżąco.

"Jestem przekonany, że ta mądrość zaowocuje nam w przyszłym roku, gdzie składanie wniosków będzie przyjemnością, a nie męczącym doświadczeniem, jakim jest w tym roku" – powiedział wiceminister.

Zobacz nas w Google News

Aktualności

Policjanci odzyskali skradziony ciągnik. Dwie osoby staną przed sądem

Hodowla

Choroba niebieskiego języka. Aż 28 nowych ognisk!