Copy LinkXFacebookShare

Coraz więcej osób ma problemy ze spłacaniem zobowiązań

Na koniec 2017 roku ponad 2 mln 515 tys. Polek i Polaków nie radziło sobie z terminową spłatą zobowiązań kredytowych i pozakredytowych. Łączna wartość ich zaległych długów wyniosła – 64,49 mld zł.

Przez rok liczba dłużników zwiększyła się o prawie 193 tys. a kwota zaległości o 10,8 mld zł – wynika z najnowszej, 34. edycji Raportu InfoDług przygotowanego na podstawie danych pochodzących z baz Biura Informacji Gospodarczej InfoMonitor oraz Biura Informacji Kredytowej.

Celem raportu jest pokazanie problemu nieterminowego spłacania zobowiązań (długów) przez Polaków. Tym razem porównano sytuację z końca roku 2017 do grudnia 2016 r.

Z danych wynika, że na koniec 2017 r. ponad 2 mln 515 tys. Polek i Polaków nie radziło sobie z terminową spłatą zobowiązań kredytowych i pozakredytowych. Łączna wartość ich zaległych długów wyniosła – 64,49 mld zł. Przez rok liczba dłużników zwiększyła się o prawie 193 tys. a kwota zaległości o 10,8 mld zł.

Mowa tu m.in. o niespłacanych przez osoby prywatne ratach: kredytów mieszkaniowych, konsumpcyjnych i pożyczek z firm pożyczkowych; rachunków: za usługi telekomunikacyjne, telewizję kablową, prąd, gaz, czynsz, alimenty, grzywny, kary orzeczone przez sądy, opłaty karne za jazdę bez biletu a także, długi windykowane przez firmy windykacyjne.

Zaległość dotyczy sum wynoszących min. 200 zł wobec jednego wierzyciela, opóźnionych o co najmniej 60-dni.

"To już ostatnia nasza publikacja, która prezentuje dane o dłużnikach konsumentach właśnie z co najmniej 60-dniowym opóźnieniem. Po nowelizacji ustawy o BIG zmieniła się definicja zaległości, którą można wprowadzić do rejestru, od 13 listopada 2017 r. wierzyciele mogą wpisywać dłużników już po 30 dniach opóźnienia płatności" – czytamy w komunikacie.

Przyjmując nową 30-dniową definicję zaległego zobowiązania już na koniec 2017 r., liczba dłużników byłaby o blisko 7 proc. wyższa i wyniosłaby 2 683 598. Suma zaległości zwiększyłaby się o 4 proc. i przekroczyłaby 67,16 mld zł.

Na wzrost liczby niesolidnych dłużników wpływ mają głównie dane z Biura Informacji Kredytowej, ponieważ do BIG InfoMonitor wierzyciele dopiero zaczynają wpisywanie dłużników opóźniających płatności o 30 dni. W BIK takie informacje już się znajdują, widoczne są tam zarówno płatności terminowe, jak i wszystkie najmniejsze opóźnienia w spłacie kredytu.

W minionym roku utrzymał się trend z 2016, szybszego tempa wzrostu kwoty zaległości niż liczby dłużników. Po tym jak w 2016 r. zaległości wzrosły o 26 proc., a niesolidnych dłużników przybyło 13 proc., w 2017 r. wartość długów powiększyła się o 20 proc., a liczba osób z problemami wzrosła o ponad 8 proc.

Przybywa głównie osób z długami wynoszącymi co najmniej 10 tys. zł. Aktualnie jest ich już niemal milion i stanowią 40 proc. ogólnej liczby niesolidnych dłużników widocznych w BIG InfoMonitor i BIK. Rezultatem takich zmian jest dalszy wzrost średniej wartości zaległości jednej osoby, z 23 119 zł do 25 643 zł (11 proc.). Udział osób z mniejszymi zaległościami spada. Z niespłacanym długiem do 5 tys. zł na koncie, pozostaje obecnie niecałe 46 proc. nierzetelnych dłużników wobec 48 proc. przed rokiem i 52 proc. przed dwoma laty.

Zobacz nas w Google News

owiur, eliminacje, olimpiada
Olimpiada

Szczegóły eliminacji okręgowych XLIX edycji OWiUR

PFHBiPM podała wyniki, krowy mleczne, produkcja mleka, PFHBiPM, wydajność krów, ocena użytkowości, hodowla bydła,
Hodowla

PFHBiPM podała wyniki oceny za 2025 rok. Co ze strukturą stad?