Ceny tuczników przed Wielkanocą. Spadki notowań w Polsce

Rynek trzody chlewnej wyhamował. Ceny tuczników przed Wielkanocą na VEZG nie zmieniają się drugi tydzień z rzędu. Natomiast w Polsce skupy obniżają stawki. Dlatego sytuacja budzi niepokój wśród producentów trzody chlewnej.
W Niemczech utrzymuje się stagnacja. Cena na parkiecie VEZG wynosi 1,70 euro za kg w klasie E, czyli ok. 7,26 zł. Co więcej, rynek rozpatrywał zakres 1,70–1,75 euro, dlatego pojawiły się nadzieje na podwyżki. Jednak te nie nastąpiły.
W dodatku spadła średnia waga zwierząt rzeźnych. Wynosi obecnie 98,7 kg, czyli o 0,4 kg mniej niż wcześniej. Również wolumen sprzedaży zmniejszył się o 2%. Z jednej strony może to sugerować ograniczoną podaż, natomiast z drugiej strony popyt nie rośnie. Dlatego ceny tuczników przed Wielkanocą pozostają stabilne.
Sygnały z rynku tuczników. ISW pokazuje ostrożność kupujących
Obserwacje sesji ISW wskazują na wyraźny trend. Zwierzęta nadal znajdują nabywców, jednak kupujący nie akceptują wyższych cen. Co więcej, poziomy cenowe są niższe niż jeszcze dwa tygodnie temu.
To ważny sygnał, ponieważ choć ISW pokazuje jedynie trend, to jednak odzwierciedla nastroje rynkowe. Dlatego ceny tuczników przed Wielkanocą pozostają stabilne, ale prognozy na najbliższe dni są ostrożne.
Ceny tuczników przed Wielkanocą. W Polsce spadki notowań i presja kosztów
W Polsce sytuacja wygląda trudniej. Skupujący dostosowują ceny do poziomów niemieckich, ponieważ stagnacja za Odrą ogranicza możliwości wzrostów. W zeszłym tygodniu ceny spadły o około 10 groszy. Natomiast obecnie maksymalne stawki wynoszą 7,10–7,30 zł za kg w klasie E.
W dodatku rosną koszty produkcji. Drożeją pasze, dlatego koszt wytworzenia tucznika wyraźnie wzrasta. Co więcej, pojawiają się problemy z odbiorem zwierząt z gospodarstw. To z kolei zwiększa niepewność wśród rolników. W efekcie ceny tuczników przed Wielkanocą w Polsce maleją.
Na razie brak sygnałów do podwyżek. Rynek pozostaje w fazie wyczekiwania, ponieważ popyt nie rośnie wystarczająco szybko. Dlatego ewentualne odbicie cen może nastąpić dopiero po Wielkanocy.
Podsumowując, ceny tuczników przed Wielkanocą wyhamowały. W Niemczech notowania stoją w miejscu, natomiast w Polsce spadają. Dodatkowo rosną koszty produkcji i pojawiają się problemy z odbiorem zwierząt. Dlatego producenci muszą uzbroić się w cierpliwość i czekać na możliwe odbicie po świętach.
Przeczytaj również: Nowa chlewnia zarodowa pozwoli zamknąć cykl



